Panika na rynku surowcowym

  • Piotr Kuczyński
opublikowano: 15-12-2011, 09:23

W środę w USA nastroje były bardzo niedobre. Nie chodziło o publikowane dane makro, bo były one mało znaczące. Nastroje pogarszały nadal dwa elementy: problemy Europy i panika na rynku surowcowym.

Włosi sprzedali swoje obligacje, ale z najwyższym w historii oprocentowaniem (5-letnie z 6,47 proc.). Sytuacja pogorszyła się, kiedy to Klaas Knot, członek Rady Banku ECB, powiedział, że kryzys potrwa przynajmniej dwa lata, a na ratowanie strefy euro fundusz ratunkowy powinien być zwiększony przynajmniej do 1 biliona euro. Jeśli pieniądze maja iść przez MFW, to powinno to być według niego nie 200 mld euro, ale też przynajmniej 1 bilion euro.

Dobiła rynki europejskie pogłoska mówiąca o tym, że agencja ratingowa Standard & Poor's ostrzegła francuskie władze przed możliwym obniżeniem oceny wiarygodności kredytowej Francji. Co prawda, The Wall Street Journal i telewizja CNBC dementowały tę pogłoskę, ale nie wiele to już rynkom pomogło. Jasne jest, że Francja swoje AAA wkrótce straci, więc rynki reagują na każdą wzmiankę.

Na te wszystkie informacje kurs EUR/USD znowu zareagował spadkiem. Kolejne umocnienie dolara doprowadziło do paniki na rynku złota (spadek o 3,5 proc.) i srebra (spadek o 7 proc.). Na złocie trwa klasyczna fala C dużej korekty. To pociągnęło za sobą inne surowce. Ropie zaszkodziło dodatkowo oświadczenie OPEC o zwiększeniu produkcji. Straciła ponad pięć procent, a utworzenie formacji podwójnego szczytu, czyli zapowiedzi większej przeceny jest coraz bardziej prawdopodobne.

Indeksy giełdowe od początku sesji spadały. Najmocniej ważyły na nich spadki cen akcji w sektorze surowcowym i użyteczności publicznej. Po 2,5 godzinach handlu, czyli wtedy, kiedy europejskie spadki już nie straszyły, bo giełdy w Europie się zamknęły, a media gorliwie dementowały pogłoskę o zbliżającej się obniżce ratingu Francji, zaczął odbijać sektor finansowy. To zredukowało straty, ale po 90 minutach niedźwiedzie znowu nacisnęły. W końcu dnia na rynku zapanował po prostu marazm. Nikomu już się nie chciało nic robić. Indeksy straciły ponad jeden procent, znowu oddalając się od linii trendu spadkowego.

GPW też, podobnie jak złoty, nadal zachowała w środę swoją odrębność (wynikającą jak zakładam przede wszystkim ze strategii przed wygasaniem grudniowej linii kontraktów). Owszem, WIG20 rozpoczął dzień od spadku, ale błyskawicznie ruszył na północ. Nawet jednoprocentowe spadki indeksów na innych giełdach europejskich nie doprowadzały do zabarwienia się naszego indeksu na czerwono.

Wypowiedź Knota i u nas jednak popsuła nastroje. WIG20 zaczął się powoli osuwać. Nadal jednak nasz rynek był zdecydowanie silniejszy niż inne giełdy europejskie. Spadki były wręcz znikome. Nic więc dziwnego, że po pobudce w USA, kiedy na innych rynkach indeksy zaczęły się podnosić, WIG20 ruszył do góry. Potem zawrócił, ale kiedy CAC-40 tracił dwa procent, to WIG20 jedynie 0,2 proc. Potem ten brak korelacji widać było jeszcze bardziej. Co prawda, WIG20 stracił 0,62 proc., ale przy 2-3 procentowych spadkach na innych giełdach europejskich, to była kosmetyka. Przed dniem wygasania kontraktów do żadnego przełomu nie dojdzie.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński Główny Analityk Xelion. Doradcy Finansowi

Polecane