Wczoraj w Anglii i Szkocji stacje benzynowe przeżywały oblężenie. Powodem były pogłoski o planach racjonowania paliw, które pojawiły się przed dzisiejszymi protestami przeciwko drożyźnie. W środkowej Szkocji na tankowanie trzeba było czekać godzinę. Brytyjski minister finansów zaapelował do OPEC o zwiększenie wydobycia ropy w celu powstrzymania wzrostu cen.