Malaysia Airlines otrzymały w krótkim czasie dwa potężne ciosy: tragedia lotu MH370 oraz zestrzelenie jednej z maszyn nad Ukrainą. Wywołało to obawy o dalszą przyszłość przewoźnika.

Państwo zdecydowało się na działanie. Khazanah, który ma już 69,4 proc. akcji Malaysia Airlines, ogłosił, że kupi pozostałe po 0,27 ringgitów za każą, co daje 12,5 proc. premię w porównaniu z ceną z czwartkowego zamknięcia.
Państwowy fundusz zapowiedział, że jest zdecydowany na przeprowadzenie głębokiej restrukturyzacji przewoźnika, w którego zainwestował już ponad 1 mld USD, a który przynosił straty przez ostatnie pięć kwartałów.
