Państwowe Cefarmy stroszą piórka przed prywatyzacją

Agnieszka Berger
opublikowano: 14-03-2008, 00:00

Dwa ostatnie państwowe Cefarmy szykują się na przyjęcie inwestora. Trwają inwestycje i restrukturyzacja. Liczą na kolejkę chętnych.

Dystrybutorzy leków liczą na wysyp poważnych inwestorów

Dwa ostatnie państwowe Cefarmy szykują się na przyjęcie inwestora. Trwają inwestycje i restrukturyzacja. Liczą na kolejkę chętnych.

Jeszcze przed końcem roku w ręce prywatnych inwestorów mają trafić dwie ostatnie państwowe spółki dystrybucji leków. Cefarm Białystok, uchodzący na rynku za perełkę, nie ma wątpliwości, że o jego udziały zetrą się najpoważniejsze podmioty z branży.

— Spodziewam się ofert Farmacolu, Polskiej Grupy Farmaceutycznej, ACP i Prosperu. Może pojawić się również Phoenix, który kupił FarmPlus. Nie wykluczam też podmiotu zagranicznego nieobecnego na polskim rynku, dla którego nasza spółka mogłaby być niezłym przyczółkiem — mówi Sławomir Dudek, członek zarządu i dyrektor handlowy Cefarmu Białystok.

Spółka koncentruje działalność na rynku lokalnym, ale dysponuje na nim poważną siłą.

— Co trzeci lek na Podlasiu trafia na rynek za naszym pośrednictwem — chwali się Sławomir Dudek.

Atutem Cefarmu jest własna sieć detaliczna, na którą składa się 48 aptek. To właśnie za jej pośrednictwem spółka realizuje większość zysków. Zdaniem Sławomira Dudka, dodatkową wartością dla inwestora będzie nowoczesne centrum dystrybucji, którego budowa kosztem 20 mln zł ruszy, gdy tylko zostanie wybrany wykonawca.

— To będzie w pełni zautomatyzowane centrum na miarę XXI wieku. Mamy już działkę, pozwolenie na budowę i zgodę skarbu państwa — mówi dyrektor.

Inwestorów ma skusić również należąca do spółki apteka internetowa, która — według Sławomira Dudka — jest jedną z największych na rynku. Cefarm24 chwali się 100 tys. użytkowników. Realizuje miesięcznie kilka tysięcy wysyłek i ma kilkaset tysięcy zł obrotu. Cała krajowa sprzedaż leków przez internet ma wartość 200 mln zł rocznie.

Potencjał do wzięcia

Centrala Farmaceutyczna Cefarm (CF) z Warszawy, którą też chce zaoferować inwestorom minister skarbu, nie ma się aż tak dobrze. Nie sprzyjała jej duża rotacja zarządów. Od dwóch lat przynosi akcjonariuszowi straty. Jednak zdaniem Marka Zaczka, nowego prezesa spółki, centrala ma duży potencjał.

— W ubiegłym roku mieliśmy ponad 700 mln zł obrotu. Restrukturyzacja, racjonalizacja zatrudnienia, poprawa efektywności wykorzystania majątku i nowe przedsięwzięcia pozwolą szybko zamienić stratę w zysk — twierdzi prezes.

Warszawski dystrybutor nie może pochwalić się rozbudowaną siecią własnych aptek, a to sprzedaż detaliczna przynosi najlepsze marże. Marek Zaczek zapewnia, że wkrótce to się zmieni.

— Do końca roku chcemy zwiększyć własną sieć z 6 do minimum 20 placówek. Zamierzamy też poprawić efektywność baz dystrybucyjnych w Łodzi i Radomsku oraz zarabiać na usługach logistycznych — wyjaśnia prezes.

CF zawdzięczała dawną siłę mocnej pozycji na rynku tzw. przedhurtu, czyli pośrednictwa między producentami a dystrybutorami. Jednak dzięki konsolidacji ten segment systematycznie maleje, bo duzi dystrybutorzy rzadko korzystają z pośredników.

— Dlatego chcemy rozwijać działalność w innym segmencie. Oferujemy producentom usługi bezpośredniego docierania do aptek. Nie jesteśmy pośrednikiem. Zajmujemy się natomiast logistyką i organizacją dostaw — mówi Marek Zaczek.

Krótkie terminy

Prezes CF również jest przekonany, że po jego spółkę zgłoszą się poważni inwestorzy branżowi, a nie tylko deweloperzy zainteresowani gruntami blisko centrum Warszawy, na których znajduje się ośrodek dystrybucji.

Według zapowiedzi resortu skarbu, CF ma być sprywatyzowana do końca grudnia. Prywatyzacja Cefarmu Białystok ma nastąpić miesiąc wcześniej.

— Jeśli do końca marca uporamy się z audytem, przetarg może ruszyć już w czerwcu lub lipcu — uważa Sławomir Dudek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu