Podaż nowoczesnej powierzchnia magazynowej wynosi we wschodniej Polsce (głównie w Lublinie i Rzeszowie) około 100 tys. mkw. Popyt w 2013 r. w tym regionie wyniósł 8 tys. mkw. Niewiele, dlatego deweloperzy na razie omijają tzw. ścianę wschodnią.
— Przyglądamy się Polsce wschodniej pod kątem inwestycji magazynowych. Rozmawiamy na ten temat z klientami. Bardzo możliwe, że kontrakt z jakimś dużym światowym koncernem dodałby odwagi także innym firmom i zachęcił je do zainwestowania w tej części Polski — mówi Błażej Ciesielczak, dyrektor regionalny Goodman na Europę Środkowo-Wschodnią.
Przetarcie szlaku
Papierkiem lakmusowym na wschodzie Polski będzie inwestycja spółki MLP Group, która zamierza wybudować w Lublinie magazyny o powierzchni 55 tys. mkw. Pierwsze budynki mają zostać oddane do użytku na początku 2015 r.
— Komercjalizacja tego obiektu odpowie na pytanie, czy ten region ma perspektywy rozwoju. Jeśli inwestycja spotka się z zainteresowaniem najemców, niewykluczone, że w ślad za MLP pójdą także inni deweloperzy — mówi Jan Jakub Zombirt, starszy analityk rynku JLL.
Jak mówi Radosław T. Krochta, dyrektor generalny i wiceprezes MLP Group, zainteresowanie potencjalnych najemców jest duże właśnie ze względu na dotychczasowy brak tego typu obiektów w tej części kraju.
— Liczymy na szybką komercjalizację parku, którą powinniśmy przeprowadzić do końca 2014 r. Na 10 tys. mkw. mamy już najemcę — informuje Radosław Krochta. Dostępność tego regionu polepszy rozwój infrastruktury drogowej, a szczególnie dróg S17 oraz S19.
— To może także przyciągnąć najemców z branży produkcyjnej — uważa Jan Jakub Zombirt. Na dobrej pozycji jest także województwo podkarpackie z Rzeszowem, choć tu jeszcze nie słychać o konkretnych inwestycjach. — Województwo podkarpackie z mielecką specjalną strefą ekonomiczną jest atrakcyjne dla wielu branż, m.in. lotniczej, spożywczej czy motoryzacyjnej — mówi analityk JLL.
— Atutem tego regionu są także niskie koszty gruntów i pracy, dostęp do taniej i wykwalifikowanej siły roboczej, wzrost znaczenia lokalnych lotnisk i będąca już na ukończeniu autostrada A4 — dodaje Beata Hryniewska, dyrektor w dziale powierzchni magazynowych i przemysłowych CBRE w Polsce.
Północ ma gorzej
Najmniejsze szanse na rozwój mają natomiast województwa warmińsko-mazurskie i podlaskie. Nie dość, że jakość i liczba dróg pozostawia ją tam wiele do życzenia, to i mała gęstość zaludnienia nie zachęca do inwestycji. Budowa obiektów magazynowych i przemysłowych ogranicza się tam w sumie do specjalnych stref ekonomicznych.
— Wydaje się jednak, że potencjał rozwoju rynku komercyjnych obiektów jest tu niewielki. Region nie ma bowiem ani strategicznego położenia, ani silnego rynku wewnętrznego, który uzasadniałby popyt na tego typu powierzchnie — zaznacza Jan Jakub Zombirt.
Szansą dla Polski wschodniej są na pewno nowe zasady przyznawania pomocy regionalnej. Inwestycje w województwach wschodnich mogą bowiem liczyć na największe wsparcie, sięgające 50 proc. poniesionych kosztów kwalifikowanych, co znacznie podnosi ich atrakcyjność inwestycyjną.
— W połączeniu z wciąż znacznie niższymi kosztami pracy buduje to pewną przewagę konkurencyjną dla inwestycji przemysłowych. Natomiast przyciągnięcie sieci handlowych czy operatorów logistycznych, którzy zapewniliby popyt na powierzchnie magazynowe, będzie znacznie trudniejsze. Niewykluczone jednak, że niewielkie inwestycje tego typu spotkałyby się z pewnym zainteresowaniem — uważa Jan Jakub Zombirt.