Papież przybył do USA prosto z Kuby, gdzie spędził kilka dni. Przemierzył więc stosunkowo niewiele kilometrów, ale jednocześnie pokonał dystans z socjalizmu do kapitalizmu. Stany Zjednoczone szybko przypomniały, że są biznesowym i marketingowym centrum świata. Polskie firmy mogą już przygotowywać się na przyszłoroczną wizytę papieża w naszym kraju. Sam Franciszek sprawnie porusza się w nowoczesnych koncepcjach zarządzania marką i potrafi wykorzystać moc symbolu. Na lotnisku w Waszyngtonie po spotkaniu z prezydentem Barackiem Obamą i innymi oficjelami wsiadł do czarnego fiata 500 L. Amerykanie przyzwyczajeni do tego, że im większe, dłuższe i bardziej luksusowe auto, tym ważniejsza osoba w nim siedzi, przeżyli szok.

Papież osiągnął jednak swój cel — zdjęcia skromnego, włoskiego auta rodzinnego zalały portale społecznościowe tak jak wtedy, gdy duchowy zwierzchnik rzymskokatolików przesiadł się z okazałego papieskiego auta do forda focusa. Media szybko przypomniały krytyczny stosunek Franciszka do rozpasanego kapitalizmu i wezwanie do tworzenia ubogiego Kościoła. Symbole pokory skrojone na czasy mediów społecznościowych zaczęły korespondować z przesłaniem. Zyskał też oczywiście Fiat, którego auto było pokazywane w różnych telewizjach i wyświetlane na czołówkach portali informacyjnych.
— Franciszek wybrał skromnego fiata 500 L do podróży z Joint Base Andrews poza Waszyngtonem, gdzie wylądował jego samolot, do rezydencji watykańskiego ambasadora w mieście. Kompaktowy samochód był karzełkiem w konwoju ciężkich SUV-ów ochrony prezydenta — zauważyła agencja Bloomberg.
Magazyn „Fortune” skupił się na innym środku transportu — samolocie przywódcy Kościoła rzymskokatolickiego. Opisał trudną sytuację włoskich linii lotniczych Alitalia, które zaliczyły w pierwszym półroczu stratę, a ostatnio rozstały się, po zaledwie roku współpracy, z prezesem Silvano Cassano. Watykan nie posiada własnego samolotu, czarteruje maszyny włoskiego przewoźnika.
— Alitalia potrzebuje pomocy, a co może być lepszym błogosławieństwem dla każdej marki niż możliwość dostarczenia pojazdu na historyczną podróż apostolską? — pyta Shawn Tully z „Fortune”. Nie wszyscy jednak cieszą się z wizyty papieża w USA i jej marketingowego potencjału. Fani gadżetów Apple’a, którzy zamówili najnowszego iPhone’a w przedsprzedaży, otrzymają go później niż w planowany piątek 25 września, szczególnie ci z Nowego Jorku — miasto wprowadziło spore ograniczenia w ruchu drogowym z powodu wystąpienia Franciszka w ONZ.
