Czytasz dzięki

Parki handlowe na kwarantannie

opublikowano: 21-05-2020, 22:00

Zamiast perspektywy natychmiastowej sprzedaży deweloper retail parków liczy się z koniecznością bycia ich administratorem.

Przed wybuchem pandemii firma TUF RE sprzedawała swoje obiekty funduszom inwestycyjnym po komercjalizacji, jak typowy deweloper. Koronawirus zmusił ją do rozpatrzenia nowych scenariuszy, dotychczs świadomie pomijanych.

— W związku z ogólnoświatową niepewnością wśród inwestorów liczymy się z tym, że przejmiemy również funkcję bezpośredniego zarządcy i administratora naszych parków w krótkim, a nawet długim terminie — mówi Radosław Jarmuła, założyciel Grupy TUF, do której należy TUF RE.

Blisko domu

W ostatnich latach parki handlowe rozwijały się w Polsce szybciej niż duże galerie. W 2019 r. poza Galerią Młociny powstawały głównie małe. Najbardziej znani gracze na rynku to: Saller, Trei Real Estate, Dekada czy Immofinanz. W I kw. 2020 r. na rynek trafiło zaledwie 50 tys. m kw. powierzchni handlowej, a największy obiekt — Galeria Chełm — miał powierzchnię 17,5 tys. m kw. Eksperci rynku nieruchomości podkreślają, że mocną stroną parków handlowych jest ich przystosowanie do szybkich codziennych zakupów blisko domu.

TUF RE buduje typowe dla tego segmentu obiekty o powierzchni 3,5-6 tys. m kw. Według Radosława Jarmuły jest to optymalny metraż, by park spełniał funkcję faktycznego centrum handlu dla lokalnej społeczności, a jednocześnie był atrakcyjny dla potencjalnych najemców. Pierwszy obiekt, Pasaż Chełmiński, wraz z kompletem najemców firma sprzedała w lutym 2020 r. brytyjskiemu funduszowi LCP. Kolejny — Pasaż Warmiński — ma być otwarty pod koniec listopada (blisko 90 proc. powierzchni ma już najemców i podpisane umowy). W przypadku planowanego obiektu w Golubiu-Dobrzyniu liczy się z opóźnieniami związanymi z pandemią oraz chęcią zmniejszenia przez najemców planowanych powierzchni.

— Na szczęście jesteśmy w stanie elastycznie przearanżowaćprzestrzenie, pozyskując dzięki temu dodatkową markę. Dla najemców kluczowe jest obecnie zwiększenie oczekiwanego wskaźnika rentowności na metr kwadratowy — mówi Radosław Jarmuła.

Dobre bo własne

65937540-8c2f-11e9-bc42-526af7764f64
Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Wielu właścicieli parków handlowych działa w modelu buduj i trzymaj, taki z konieczności rozważa też TUF RE. Nie sprzedaje pojedynczych obiektów małym funduszom, ponieważ ich wartość w ramach większego zdywersyfikowanego portfela jest dużo wyższa. Zdaniem Radosława Jarmuły TUF RE poradzi sobie w roli zarządzającego dzięki kompetencjom posiadanym przez spółki w ramach grupy TUF, a zwłaszcza należącej do segmentu ubezpieczeniowego spółki TUF Consulting.

— Nieruchomości to wciąż bezpieczna przystań dla kapitału. Nawet jeśli w krótkim okresie pojawiłyby się pewne ruchy cen, to w długiej perspektywie ich jakość jako aktywa się nie zmienia. Udowodnił to choćby kryzys 2008 r. W dłuższej perspektywie doświadczenie pandemii powinno nawet wzmocnić segment retail parków, bo ostrożność będzie nakazywała unikanie dłuższych podróży nie tylko na wakacje, ale też na zakupy — mówi Radosław Jarmuła.

OKIEM EKSPERTA

Parki górą, ale to nie koniec galerii

PIOTR KASZYŃSKI, partner zarządzający Cresa Polska

Park handlowy typu convenience to miejsce, gdzie robi się zakupy artykułów pierwszej potrzeby. Kiedy w maju otwarto wszystkie obiekty handlowe, Polacy z rezerwą podeszli do zakupów. Według danych firmy Placeme, zebranych na podstawie sygnałów z telefonów komórkowych, ruch w centrach handlowych był znacznie mniejszy (spadek nawet o 50 proc.), natomiast w parkach handlowych poza dużymi miastami zmniejszył się jedynie o 20 proc. Świadczy to o tym, że konsumenci wybierają obecnie obiekty położone bliżej domu, które nie wymagają podróżowania i nie narażają na przebywanie w większych skupiskach ludzkich. Najemcy, którzy wcześniej nie byli przekonani do retail parków, mogą teraz poważnie zastanowić się nad dywersyfikacją położenia swoich sklepów. W dłuższej perspektywie jednak konsumenci wrócą do dawnych przyzwyczajeń, ponieważ zakupy w dużej galerii handlowej są dla nich sposobem na spędzenie wolnego czasu, natomiast czas spędzany w parkach handlowych ogranicza się do absolutnego minimum.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane