Parkiet dał impuls do przebudowy

Tomasz Furman
opublikowano: 2000-05-18 00:00

Parkiet dał impuls do przebudowy

Przygoda Zasady z rynkiem publicznym rozpoczęła się na kilka miesięcy przed 15 grudnia 1995 r., kiedy to po raz pierwszy akcje przedsiębiorstwa znalazły się w obrocie. Za jej początek można uznać dzień, w którym główny akcjonariusz podjął decyzję o rozpoczęciu działań zmierzających do uzyskania statusu spółki publicznej i przy okazji o nowej emisji akcji. Wtedy też okazało się, że inwestorzy, mimo wcześniejszych deklaracji, nie chcieli kupować walorów Zasady, a na debiucie byli skłonni zapłacić jedynie 5 zł za akcję.

PÓŹNIEJ spółka miała problemy z uzyskaniem za pośrednictwem rynku publicznego środków na rozwój, co było jednym z argumentów przemawiających za jej wycofaniem. W ciągu ostatnich czterech lat można było zaobserwować tendencję do powiększania majątku przedsiębiorstwa, którego część była czasami balastem dla Zasady. W tym czasie również Sobiesław Zasada ani razu nie zdecydował się na oddanie kontroli nad przedsiębiorstwem.

PUBLIKOWANE przez Zasadę dane finansowe w pełni odzwierciedlają przeprowadzane przez zarząd spółki działania zmierzające do decentralizacji produkcji i zmiany metod kierowania oraz nadzorowania podmiotów zależnych. Efektem tego są malejące przychody ze sprzedaży osiągane przez spółkę matkę, których wartość w 1999 roku w stosunku do osiągniętych rok wcześniej zmalała aż o 68 proc. Proces ten jest również widoczny na przykładzie raportu finansowego, sporządzonego za pierwszy kwartał 2000 r. Dzięki kierowaniu produkcji do spółek zależnych działania Zasady mają się ograniczyć jedynie do sprzedaży, serwisu, transportu i magazynowania samochodów wytwarzanych przez koncern DaimlerChrysler oraz zarządzania podmiotami zależnymi. Ostatnie z wymienionych zadań ma przyczynić się do wypracowywania dodatniego i stabilnego wyniku finansowego netto. Zasada będzie partycypować w zyskach podmiotów, w których jest zaangażowany kapitałowo, np. przez pobieranie dywidendy, przy jednoczesnym ograniczaniu swoich potencjalnych strat do kwoty zainwestowanych dotychczas środków.