Jedyna podana dotychczas publikacja makro z USA to tygodniowa liczba wniosków
o kredyt hipoteczny. Okazała się ona niższa o 1,5 proc. w stosunku do
odnotowanej tydzień wcześniej. Dane nie miały wpływu na nastroje w USA.
Odzwierciedlenie w nastrojach handlujących mogą mieć kolejne dane zapowiedziane
na środę; kwietniowa inflacja CPI (prog. 0,1 proc. m/m i 0,1 proc. w przypadku
bazowej), którą poznamy godzinę przed sesją oraz informacja o zmianie zapasów
ropy i paliw (godz. 16.30. czasu polskiego).
Rynek będzie zapewne czekał na
publikację sprawozdania z kwietniowego posiedzenia FOMC, zapowiedzianą na dwie
godziny przed końcem handlu.
Tymczasem uwaga inwestorów skupia się na wiadomościach ze spółek oraz ze świata finansów. Analitycy przypisują negatywny wpływ na rynki informacji o czasowym ograniczeniu przez niemiecki nadzór nagiej krótkiej sprzedaży akcji dziesięciu najważniejszych instytucji finansowych w Niemczech i obligacji emitowanych przez kraje Strefy Euro.
W środę napływają na rynek mieszane wiadomości ze spółek. Wynikami lepszymi od prognoz pochwalił się Hewlett-Packard. Znany na całym świecie producent komputerów osobistych, drukarek, serwerów oraz urządzeń pamięci masowej miał w drugim kwartale obrachunkowym świetne wyniki. Zysk, z wyłączeniem niektórych kosztów, wyniósł 1,09 USD na akcję – o 0,03 USD więcej niż szacowali analitycy w ankiecie Bloomberga, a sprzedaż wzrosła o 13 proc., do 30,8 mld USD. Tu spodziewano się 29,8 mld USD. Nic dziwnego, że notowania HP rosły jeszcze przed dzwonkiem na Wall Street o 1,4 proc.
Producent aluminium, Alcoa, traci w handlu przedsesyjnym ok. 1,3 proc., a producent miedzi, Freeport, zniżkuje o ponad 3 proc. Surowce tanieją, co na rynkach tłumaczone jest obawami o pogłębienie kryzysu w Europie. Razem ze złotem tanieje Barrick Gold.
Tracą przed dzwonkiem spółki finansowe. Citigroup zniżkuje o 1,8 proc., zaś
Wells Fargo jest przeceniane o 1,3 proc.