Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości uruchomiła kolejny, z zapowiadanych na początku roku, instrument wsparcia dla małych i średnich firm. Przedsiębiorcy mogą liczyć na udzielenie preferencyjnie oprocentowanej pożyczki na inwestycje o charakterze innowacyjnym. Pula środków przeznaczonych na ten rok to 10,4 mln zł.
Pożyczka na innowacje sięgnie nawet 2 mln zł, nie może jednak stanowić więcej niż 75 proc. wartości inwestycji. Pozostałe 25 proc. musi pochodzić ze środków własnych przedsiębiorcy bądź też z zewnętrznego źródła o charakterze komercyjnym. Niemożliwe jest łączenie pożyczki z innymi formami pomocy publicznej. Chyba że mają one charakter przygotowawczy i były udzielone, wydatkowane i rozliczone przed podpisaniem umowy pożyczki. Można tu wykorzystać np. program Innowacje i Technologie dla Rozwoju Przedsiębiorstw.
Pożyczka na innowacje może być udzielona na okres do 6 lat.
— Preferowane będą firmy chcące zaciągnąć pożyczkę na okres krótszy. Wychodzimy z założenia, że inwestycje w technologie powinny się zwracać w ciągu 3 lat. Mamy jednak świadomość, że wszystko zależy od branży — inaczej starzeją się technologie informatyczne, a inaczej linia produkcyjna — mówi Joanna Boratyńska, kierownik sekcji w zespole instrumentów finansowych PARP.
Agencji zależy, aby pieniądze znajdowały się w obiegu, trafiając jak najszybciej do kolejnych przedsiębiorców. Stąd też jak najbardziej efektywne planowanie spłaty pożyczki, bez zbędnego przeciągania. Z drugiej strony, w uzasadnionych przypadkach, PARP może udzielić karencji w spłacie pożyczki, sięgającej nawet dwóch lat.
— Oprocentowanie jest stałe w okresie spłaty, równe połowie oprocentowania kredytu lombardowego udzielanego przez Narodowy Bank Polski, obowiązującego w dniu udzielenia pożyczki — mówi Joanna Boratyńska.
Od 29 maja oprocentowanie kredytu lombardowego NBP wynosi 7 proc.
PARP zależy, aby pieniądze, których nie będzie zbyt wiele, trafiły do odpowiedzialnych przedsiębiorców, którzy zrealizują rzeczywiście innowacyjne przedsięwzięcia. Ubiegający się o pożyczkę muszą przedstawić biznesplan, lub plan przedsięwzięcia, w przypadku gdy kwota nie przekracza 150 tys. zł.
— Wymagamy zabezpieczeń pokrywających kwotę pożyczki powiększoną o wartość odsetek. Może to być np. majątek trwały przedsiębiorstwa, hipoteka, gwarancja bankowa czy też poręczenie funduszu poręczeniowego — wyjaśnia Joanna Boratyńska.
Firmy ubiegające się o pożyczkę nie mogą mieć zaległości wobec urzędu skarbowego czy ZUS. Muszą się znajdować w ogólnie dobrej kondycji finansowej. PARP wprowadził dodatkowo 500 zł opłaty za rozpatrzenie wniosku.
— Chcemy, żeby przedsiębiorcy podchodzili do tej pożyczki poważnie, przemyśleli wszystkie aspekty planowanej inwestycji, wzięli pod uwagę zmieniającą się rzeczywistość gospodarczą,przeanalizowali swoje szanse zaistnienia na konkurencyjnym rynku — uzasadnia Joanna Boratyńska.
PARP będzie brała pod uwagę nie tylko możliwości finansowe wnioskodawcy, ale również wartość techniczną i ekonomiczną przedsięwzięcia innowacyjnego.
— Krótko mówiąc, nastawiamy się na finansowanie wszystkiego, co unowocześni produkcję, a jednocześnie przyniesie inwestorowi wymierne korzyści. Naszym marzeniem byłoby, aby były to inwestycje o charakterze innowacyjnym w skali całego kraju lub branży — podpowiada Joanna Boratyńska.
Dodaje jednak, że pożyczki będą udzielane nie tylko na całkiem nowe przedsięwzięcia. W grę wchodzi ulepszenie posiadanych zasobów technologicznych, dokupienie maszyn i urządzeń itp. Co istotne, pieniądze z pożyczki mogą być przeznaczone zarówno na zakup nowych, jak i używanych maszyn i urządzeń.


