Pasażerowie i tak chcą latać z Chopina

opublikowano: 16-01-2018, 22:00

Port Modlin zajmuje obecnie piąte miejsce w Polsce, ale cały czas ma w pewnym sensie status… prowizorki.

Zasygnalizowany wstępnie przez Państwowe Porty Lotnicze wybór dodatkowego portu dla warszawskiego Chopina (czytaj tekst na str. 5) to żadne zaskoczenie. Wracają zażarte spory lokalizacyjne sprzed dziesięciu lat. Wtedy rywalizację m.in. z Radomiem, Mińskiem Mazowieckim i Sochaczewem wygrał Modlin, głównie dzięki włączeniu się do gry władz województwa mazowieckiego, na czele z marszałkiem Adamem Struzikiem. Port o międzynarodowym kodzie WMI (bezzasadnie, ale dumnie rozszyfrowywanym jako Warsaw Modlin International) dla jednej linii Ryanair zajmuje obecnie piąte miejsce w Polsce, ale cały czas ma w pewnym sensie status… prowizorki. Abstrahując już od pamiętnej kompromitacji na samym starcie z kruszącym się betonem pasa startowego, po sześciu latach jałowych debat nie drgnęła budowa krótkiego łącznika kolejowego z linii Warszawa — Gdańsk. Skutkiem jest mordęga liczących każdy grosz pasażerów, którzy przyjeżdżają Kolejami Mazowieckimi do stacji Modlin i dalej do przesiadkowego autobusu muszą drapać się z ciężkimi bagażami po stromej, a w zimie śliskiej kładce. Zaiste, takiego standardu w UE raczej się nie spotyka…

Pasażerów przyciągają do Modlina tanie bilety linii Ryanair, które są ważniejsze od warunków odprawy.
Zobacz więcej

Pasażerów przyciągają do Modlina tanie bilety linii Ryanair, które są ważniejsze od warunków odprawy. Grzegorz Kawecki

Modlinowi do ucywilizowania potrzebne są oczywiście niemałe pieniądze. Jednak w warunkach nabrzmiewającego od dwóch lat konfliktu kompetencyjno- -politycznego nie ma o tym mowy. Budżet państwa zamierza dosypać setki milionów złotych do Radomia, uzasadniając to oczywiście korzystniejszą lokalizacją. Czystym przypadkiem właśnie z okręgów radomskich wybierani są tak prominentni politycy PiS, jak poseł Marek Suski, obecnie szef gabinetu politycznego premiera, czy Adam Bielan, wicemarszałek Senatu. Czyli wraca syndrom peronu na CMK we Włoszczowie, zaś dla Modlina znacznie mniejsze pieniądze są nieosiągalne. Jeśli natomiast chodzi o zdanie 99 proc. pasażerów z aglomeracji warszawskiej, to zostało ono zapisane w tytule.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Pasażerowie i tak chcą latać z Chopina