Pawlak apeluje do banków

AB
opublikowano: 2009-01-09 00:00

Straty firm na derywatach walutowych to 7,5 mld zł. Banki powinny udzielać im kredytów na spłatę zobowiązań.

Straty firm na derywatach walutowych to 7,5 mld zł. Banki powinny udzielać im kredytów na spłatę zobowiązań.

Wicepremier Waldemar Pawlak przedstawił wczoraj w Sejmie informację o stratach, jakie poniosły krajowe przedsiębiorstwa z powodu opcji walutowych po jesiennym osłabieniu się złotego. Nową informacją był szacunek strat dla wszystkich walutowych instrumentach pochodnych.

— Jest to 7,5 mld zł — stwierdził Waldemar Pawlak, opierając się na danych z Ministerstwa Finansów i KNF z końca zeszłego roku.

Wtedy komisja rozesłała ankiety o walutowych derywatach do wszystkich banków. 18 grudnia pisaliśmy już o raporcie nadzorcy, który mówił o 5,5 mld zł ujemnej wyceny opcji walutowych w polskich firmach. Dodatkowe 2 mld zł pochodzi prawdopodobnie z ujemnej wyceny transakcji forward, które zabezpieczają realne przepływy dewizowe przedsiębiorstw (głównie eksporterów). W przeciwieństwie do dużej części opcji walutowych, w tym przypadku straty są rekompensowane przez wzrost wartości obcych walut (w złotych), jakie otrzymują krajowi eksporterzy.

— Banki należałoby zachęcić do tego, aby tak jak zawierały z klientami umowy na tran- sakcje opcyjne pod przyszłe przychody, teraz pod przyszłe przychody udzieliły im kredytu — mówi wicepremier.

Nie zadeklarował jednak konkretów, jeśli chodzi o możliwe wsparcie przez państwo firm, które mają kłopoty z powodu toksycznych opcji.

— Warto rozważyć, szczególnie w przypadku firm eksportujących, które zabezpieczały się do poziomu ryzyka odpowiadającego ich obrotom, ewentualne wsparcie na częściowe poręczenia kredytów — stwierdził jedynie Waldemar Pawlak.