Pawlak chce podpisać nowe umowy gazowe

IAR
opublikowano: 2009-01-17 09:18

Dziennik "Polska" dowiedział się, że wicepremier Waldemar Pawlak chce podpisać krótkoterminowe umowy z pośrednikami, którzy wystawiają faktury na gaz dostarczany przez Gazprom.

Obecnie na polskim rynku działa kontrolowana przez Gazprom spółka RosUkrEnergo, którą z Ukrainy próbuje usunąć premier Julia Tymoszenko. Przez księgowość RUE przechodzi jedna trzecia polskich kontraktów gazowych. Z nieoficjalnych informacji wynika, że teraz rozważane jest dopuszczenie do dostaw innych pośredników. Chodzi między innymi o Emfesz, węgierską odnogę Gazpromu. Podobnie jak RosUkrEnergo, zakładał ją powiązany z rosyjskimi służbami specjalnymi Siemion Mogilewicz, osławiony boss mafii sołncewskiej z Moskwy.

Według ustaleń "Polski", pomysł na krótkoterminowe umowy z pośrednikami ma być częścią strategii, zakładającej uniezależnienie się od Rosji dzięki budowie gazoportu w Świnoujściu. Argumentacja jest logiczna: skoro już za kilka lat przez Świnoujście mamy sprowadzać skroplony gaz, nie ma sensu wiązać się z Rosjanami długoterminowymi umowami. Gazeta zwraca jednak uwagę, że koncepcja ta jest ryzykowna, gdyż powiązani z Gazpromem pośrednicy są od lat wykorzystywani przez Kreml do uzależniania rynków energetycznych Europy Środkowej Rosji.