"Z punktu widzenia ogólnego bilansu dostaw nie ma w tej chwili problemu, bo tylko zostały zmienione kierunki i punkty wejścia (gazu) do polskiego systemu" - oświadczył Pawlak.
W czwartek Rosja całkowicie wstrzymała dostawy gazu na Ukrainę, wskazując na długi Kijowa i otwartą kwestię cen tego surowca na 2009 r.
Piątkowe zmniejszenie dostaw gazu w punkcie odbiorczym w Drozdowiczach (na
granicy polsko-ukraińskiej) spowodowało, iż brakujące ilości gazu odbierane są
przez punkt Wysokoje na granicy z Białorusią. W ten sposób utrzymywany jest
poziom zaplanowanych dostaw gazu z kierunku wschodniego.(PAP)