Payback przeżył chudsze lata

opublikowano: 09-04-2019, 22:00

Operator multipartnerskiej karty lojalnościowej tracił partnerów, ale znów ich zyskuje. Dzięki analizie danych ma rosnąć szybciej

Lojalność jest w cenie, ale w ostatnich latach cena spadała. Spółka Loyalty Partner, która jest operatorem wywodzącego się z Niemiec programu lojalnościowego Payback, w ostatnich latach regularnie przynosiła straty, a jej przychody kurczyły się po tym, jak uszczupliło się grono znaczących polskich partnerów programu. Teraz jest jednak lepiej.

Payback, którym w Polsce od ubiegłego roku zarządza Marcin Pilarski, ma
tu 9,5 mln aktywnych użytkowników. Punkty zbierane są przede wszystkim w
sklepach sieci Kaufland, na stacjach BP, ale też w internecie. W ubiegłym roku
po kilku latach strat firma zaczęła wykazywać zyski.
Zobacz więcej

ODWRÓCENIE TRENDU:

Payback, którym w Polsce od ubiegłego roku zarządza Marcin Pilarski, ma tu 9,5 mln aktywnych użytkowników. Punkty zbierane są przede wszystkim w sklepach sieci Kaufland, na stacjach BP, ale też w internecie. W ubiegłym roku po kilku latach strat firma zaczęła wykazywać zyski. Fot. Marek Wiśniewski

— W ubiegłym roku wyraźnie poprawiliśmy wyniki — nasze przychody wzrosły o prawie 50 proc. — do 56 mln zł. Zanotowaliśmy też prawie 4 mln zł zysku na poziomie netto. Trend sprzed kilku lat się odwrócił i znowu rośniemy. W tym roku planujemy osiągnąć dwucyfrowy wzrost — mówi Marcin Pilarski, dyrektor zarządzający Paybacku w Polsce.

Odbudowywanie bazy

W poprzednich latach Payback w Polsce tracił przychody, bo z programu zniknęli najwięksi partnerzy — hipermarketowy Real (po tym, jak jego sklepy przejął Auchan), Empik czy Allegro. W 2018 r. Allegro znowu zostało jego partnerem, a do programu dołączył m.in. Kaufland, multiagent ubezpieczeniowy CUK, wprowadzono też możliwość zbierania punktów przy transakcjach na AliExpress czy Amazonie. Dużymi partnerami są również takie sieci, jak PSB Mrówka i stacje BP.

— W trzy lata chcemy podwoić wyniki w kluczowych kategoriach — chodzi o przychody, zyski oraz liczbę partnerów. Trudniej będzie z liczbą użytkowników, bo już jesteśmy zdecydowanie najwięksi na rynku — pod koniec 2018 r. do programu należało około 9,5 mln aktywnych użytkowników — mówi Marcin Pilarski.

Program Payback, którego właścicielem od 2010 r. jest organizacja kartowa American Express, w Polsce zadebiutował blisko dekadę temu.

— Z jednej strony współpracujemy ze stacjonarnymi sieciami z różnych segmentów rynku, które mają dużo placówek w całym kraju, a z drugiej — z ponad 300 sklepami internetowymi. Z większością z nich kooperujemy w modelu afiliacyjnym, co oznacza, że nasi użytkownicy mogą zbierać punkty pod warunkiem, że wejdą na stronę wybranego e-sklepu przez naszą witrynę Payback.pl. Obserwujemy rosnącą grupę smart shopperów, która tak właśnie robi zakupy, zawsze rozpoczynając je z poziomu naszej platformy lub aplikacji mobilnej — mówi Marcin Pilarski.

Ewolucja modelu

Na początku Payback był przede wszystkim programem lojalnościowym, mającym zachęcać do zwiększania częstotliwości zakupów dzięki możliwości wymiany punktów na nagrody czy rabaty. To nie do końca jest aktualne.

— Zapewniamy swoim partnerom know-how wynikające z 20-letniego doświadczenia w 11 krajach. Jesteśmy stabilną, wielokanałową platformą marketingową z ogromnym zasięgiem, łączącą świat offline z online i m-commerce. Umożliwiamy dopasowanie ofert do potrzeb poszczególnych klientów w odpowiednim czasie. Jednocześnie uważam, że oferta Paybacku jest atrakcyjna dla konsumentów, bo umożliwia im zbieranie punktów u wielu partnerów. Program pozwala szybko zwiększać stan konta punktowego, co przekłada się na realne oszczędności podczas kolejnych zakupów, przynosząc użytkownikom znacznie większe korzyści w porównaniu z programami własnymi poszczególnych marek — mówi Bernhard Brugger, CEO Paybacku.

W ciągu ostatniego roku użytkownicy Paybacku w Polsce dokonali 110 mln transakcji na łączną kwotę 16 mld zł, zbierając punkty o wartości 85 mln zł, które wymieniali na nagrody i rabaty.

— Na pytanie, po co jest Payback, odpowiadam — po to, by wspomagać naszych partnerów we wzmacnianiu i pogłębianiu relacji z ich klientami. Jesteśmy właściwie firmą doradczą — mamy wyjątkowe w skali całego rynku dane o zachowaniach i potrzebach konsumentów. Dzięki ich analizie możemy wspierać realizację strategii różnych marek, dajemy im też wielokanałową możliwość kontaktu z klientami — mówi dyrektor zarządzający Payback Polska.

Sprawdź program konferencji "PSD2 2019", 14 maja 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy