Spółka, która w 2009 r. postanowiła zmienić działalność i przeszła drogę z branży mięsnej do branży finansowej, zaczęła w końcu pokazywać zyski. Na koniec pierwszego kwartału 2014 r. miała po raz pierwszy od lat 166 tys. zł zysku operacyjnego.

— Drugi kwartał też rysuje się optymistycznie. Głównym celem jest teraz uzyskiwanie rentowności operacyjnej w każdym kwartale, by w efekcie stać się spółką dywidendową — mówi Jerzy Biel, prezes PBS Finanse. PBS Finanse to dawny Beef-San, specjalizujący się w uboju i handlu wołowiną. Kiedy kontrolę nad giełdową spółką przejął Podkarpacki Bank Spółdzielczy, dał jej nowy cel — budowę sieci oddziałów banku. Dziś PBS Finanse ma ich sześć: w Lublinie, Katowicach, Krakowie, Wrocławiu, Warszawie i Gdyni. Więcej na razie nie będzie.
— W tym roku skupimy się na pokazaniu inwestorom, że oddziały są rentowne. Katowice i Kraków już są, od kilku miesięcy. Dopiero w 2015 r. być może wrócimy do rozbudowy sieci, np. o placówkę w Poznaniu — zauważa Jerzy Biel.
Do tego czasu PBS Finanse poszuka wyzwań na rynku pożyczek. Na razie, poprzez spółkę Duet, udziela szybkich pożyczek osobom fizycznym, najlepiej mieszkającym na Podkarpaciu.
— Myślimy nad strategią i być może wejdziemy w mikropożyczki dla firm. To obiecujący rynek, bo z jednej strony banki zaostrzyły wymagania wobec kredytobiorców, a z drugiej — jest na rynku sporo start-upów szukających finansowania — zauważa Jerzy Biel.
To jednak również segment ryzykowny, zarówno ze względu na ewentualne problemy kredytobiorców ze spłatą zobowiązań, jak i ze względu na nadchodzące zmiany w regulacjach.
— W drugim półroczu wyważymy te rodzaje ryzyka i siądziemy do strategii — zapowiada Jerzy Biel. Z zapowiadanego od dawna planu przejęcia przez PBS Finanse firmy leasingowej na razie nic wyjdzie. Prezes wskazuje na przeszkody regulacyjne.