Gdyby wybory odbyły się w ubiegły weekend wygrałaby je Platforma Obywatelska (PO) zdobywając 28% głosów wobec 26% notowanych w październiku. Poprawiają się także notowania partii lewicowych, wynika z sondażu przeprowadzonego przez Pracownię Badań Społecznych (PBS) na zlecenie „Rzeczpospolitej”.
Na drugim miejscu znalazły się Liga Polskich Rodzin (LPR) i Prawo i Sprawiedliwość (PiS), które mogłyby liczyć na 13% poparcia. Obu ugrupowaniom zmniejsza się jednak krąg sympatyków – miesiąc wcześniej LPR mogła liczyć na 15% głosów, a PiS – 14% głosów.
Spadają także notowania Samoobrony – w listopadzie głosowanie na tę partię deklarowało 12% wyborców wobec 14% w październiku.
Na coraz więcej głosów może liczyć natomiast Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD), na który głos oddałoby 10% badanych wobec 8% w październiku i 6% we wrześniu. Duży skok zanotowała także Unia Pracy (UP), która osiągnęła próg 5% głosów, co oznacza wzrost o 3 pkt proc. w porównaniu do października.
Trzecie lewicowe ugrupowanie, Socjaldemokracja Polska (SDPL) cieszy się stabilną grupą sympatyków i może liczyć na 5% głosów (podobnie jak we wrześniu i październiku).
Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) zdobyłoby 6% głosów, co oznacza wzrost o 1 pkt proc. w porównaniu z październikiem.
Gdyby takimi wynikami zakończyły się wybory, PO zdobyłaby 154 mandaty, LPR – 67, PiS – 66, Samoobrona – 65, SLD – 46, PSL – 24, SDPL i UP – po 19.
Sondaż został przeprowadzony 6 i 7 listopada na 1040-osobowej grupie dorosłych Polaków.
qk/tom