PCC od aportów jednak do zwrotu

opublikowano: 23-04-2015, 00:00

Unijny trybunał potwierdził bezpodstawne opodatkowanie czynności restrukturyzacyjnych w polskich SKA.

Zapadł w Luksemburgu oczekiwany i korzystny dla spółek komandytowo-akcyjnych (SKA) wyrok. Potwierdza on, że restrukturyzacja firmy z udziałem takiej spółki, polegająca np. na wniesieniu wkładu, jest zwolniona od podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). To orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydane wczoraj, ma znaczenie nie tylko dla przedsiębiorstw.

Oznacza też finansowe konsekwencje dla polskiego fiskusa, co w „PB” zapowiadaliśmy w lutym tego roku. Wyrok zapadł w polskiej sprawie (C-357/13). Dotyczy drukarni Multipress (spółki z o.o.), która uważała, że nie trzeba płacić PCC w przypadku podwyższenia kapitału zakładowego SKA (w którą drukarnia miała być przekształcona) w związku z wniesieniem do niej akcji innej SKA, akcji spółki akcyjnej oraz udziałów spółki z o.o.

Spór z organem podatkowym trafił do TSUE, któremu postawiono pytanie, czy według dyrektywy Rady 2008/7/WE dotyczącej podatków pośrednich od gromadzenia kapitału za spółkę kapitałową należy również uznać SKA, jeżeli z charakteru prawnego spółki wynika, że tylko część jej kapitału może być przedmiotem transakcji na giełdzie. Drukarnia na to się powoływała. Miała rację. Według Trybunału, zgodnie z dyrektywą spółkę kapitałowo- -akcyjną prawa polskiego uznaje się za spółkę kapitałową.

Wyrok jest ważny nie tylko dla tych, którzy wnieśli do SKA wkłady zwiększające majątek spółki bądź podwyższenie kapitału zakładowego, ale też dla tych, którzy to planują. Obecna ustawa o PCC takie działania opodatkowuje w wysokości 0,5 proc. wartości aportu, co jest sprzeczne z orzeczeniem Trybunału. — Wyrok wskazuje, że ustawa o PCC nie jest zgodna z prawem UE.

Zgodnie z dyrektywą działania restrukturyzacyjne prowadzone wobec spółek kapitałowych co do zasady nie mogą podlegać podatkom pośrednim, a jeśli dopuszczalny na podstawie dyrektywy podatek zniesiono, nie może być on powtórnie przywrócony. Sytuacja taka zaistniała w odniesieniu do opodatkowania SKA — podkreśla Paweł Tomczykowski, partner zarządzający w Kancelarii Ożóg Tomczykowski. Stanowisko TSUE otwiera drogę do odzyskania podatku przez tych, od których fiskus go wymagał. Według Pawła Tomczykowskiego, dzięki wyrokowi, mają oni duże szanse.

— Mogą ubiegać się o zwrot we wniosku o stwierdzenie nadpłaty. Ci, którzy dopiero planują wniesienie wkładu do SKA, mogą rozważyć niepłacenie podatku na podstawie bezpośredniego skutku dyrektywy. Muszą jednak uzyskać zgodę notariusza, który jest płatnikiem PCC, oraz liczyć się z możliwością sporu z organami podatkowymi — wyjaśnia Paweł Tomczykowski.

Jego zdaniem, do czasu zmiany linii interpretacyjnej organów dla tych podatników bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie zapłata podatku, a następnie zwrócenie się o jego zwrot.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu