Skarb państwa dał kosza PCC. Skąpy niemiecki inwestor nie dostanie ani Tarnowa, ani Kędzierzyna. Są inni chętni. Kusi też giełda.
A było tak blisko…
Od 3 kwietnia niemiecki Petro Carbo Chem (PCC) czekał na wszystkie wymagane umową prywatyzacyjną zgody by stać się właścicielem Zakładów Azotowych Kędzierzyn i Zakładów Azotowych Tarnów.
Dzięki temu wszedłby na polski rynek nawozów azotowych, kaprolaktamu oraz alkoholi OXO. Ministerstwo skarbu postanowiło jednak, że nie skieruje wniosku na Radę Ministrów o wyrażenie zgody na prywatyzację tych firm. 3 listopada umowa wygaśnie.
Tylko godziwie
Powodem decyzji odmownej była zbyt niska cena, jaką inwestor zaoferował za spółki oraz — w przypadku Kędzierzyna — zastrzeżenia NIK. Cena za 80 proc. akcji Kędzierzyna została ustalona na 100 mln zł, a za 80 proc. akcji Tarnowa na 365 mln zł. Według wyliczeń ministerstwa skarbu, inwestor zapłaciłby 125 mln zł za 100 proc. akcji ZAK oraz 457 mln zł za 100 proc. akcji ZAT. W ubiegłym tygodniu PCC i Nafta Polska, bezpośrednia właścicielka akcji spółek, prowadziły negocjacje, by przesunąć termin zamknięcia prywatyzacji. Skarb oczekiwał, że inwestor podwyższy cenę. Ale przedstawiciele PCC nie zgodzili się na proponowane im warunki, mimo, że wpłacili już zaliczkę na poczet transakcji.
Giełda albo przetarg
Ministerstwo skarbu podkreśla, że Tarnów i Kędzierzyn powinny trafić w ręce inwestorów, ale przyjęcie oferty PCC oznaczałoby działanie na szkodę interesów Skarbu Państwa. Resort przeanalizował wyniki spółek za 2005 r. i stwierdził, że ZAK (56 mln zł zysku netto) zostałby sprzedany za około dwuletni zysk, a ZAT (90 mln zł zysku netto) za zysk z pięciu lat. Według resortu, obliczenia te należałoby dodatkowo skorygować o korzyść podatkową, którą osiągnąłby inwestor, czyli zaprzestanie pobierania 15 proc. wypłat z zysku od spółek skarbu państwa. W przypadku szacowanych wyników za 2006 r., wskaźnik cena/zysk dla ZAK wypada jeszcze korzystniej dla nabywcy, czyli gorzej dla skarbu i wynosi 1,6. Oznacza to, że PCC po półtora roku uzyskałby zwrot z inwestycji. Cena ta, zdaniem resortu skarbu, zdecydowanie odbiega od godziwej wartości obu firm.
Resort skarbu niebawem przedstawi nowe plany dotyczące prywatyzacji Tarnowa i Kędzierzyna, opracowane do spółki z Naftą Polską. Rozważane jest wprowadzenie spółek na giełdę, o czym „PB” już informował lub powtórzenie przetargu i negocjacji z inwestorami. Chętnych nie brakuje. Anwil należący do PKN Orlen podtrzymuje swoje zainteresowanie obiema lub jedną ze spółek. W Tarnów chętnie zainwestowałyby też ZA Puławy.