Pekao nie chce płacić za Polimex-Mostostal

opublikowano: 14-02-2014, 00:00

Bank odmówił GDDKiA wypłaty 56 mln zł gwarancji za autostradowy kontrakt na Rzeszowszczyźnie

Kiedy przez laty Bank of China odmówił wypłaty ponad 100 mln zł gwarancji za COVEC, który zszedł z budowy autostrady między Łodzią a Warszawą, na Chińczyków posypały się gromy. Przedstawiciele rządu oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zapewniali, że odzyskają pieniądze z nawiązką, ale procesy trwają do tej pory, a polska kasa jest pusta. Obecnie ścieżką wytyczoną przez największy chiński bank poszedł Pekao, który odmówił wypłaty 56 mln zł gwarancji za autostradowy kontrakt Polimeksu-Mostostalu. Chodzi o odcinek A4 Rzeszów — Jarosław. Do wypłaty gwarancji bank wezwała GDDKiA. Jej żądanie kwestionuje Polimex, który uważa, że prawomocnie zerwał kontrakt na A4, więc dyrekcja nie ma prawa domagać się wypłaty.

Zobacz więcej

VA BANQUE: Bank Pekao, kierowany przez Luigiego Lovagli, mimo prawnych kontrowersji odmówił wypłaty gwarancji za Polimex. Jego decyzja może uratować budowlaną spółkę przed bankructwem — przynajmniej na razie. [FOT. ARC]

Gwarancja na żądanie

W branży drogowej zawrzało. Wielu wykonawców cieszy się, że bank utarł nosa Lechowi Witeckiemu, który wczoraj stracił stanowisko szefa GDDKiA, ale decyzja Pekao budzi też sporo prawnych kontrowersji.

— Rozumiem, że bank stara się chronić Polimex, ale jeśli wystawia gwarancje, nie ma prawa badać merytorycznych przesłanek wypłaty — mówi Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

— Jeśli gwarancja jest poprawna pod względem formalnym, to instytucja, która ją wystawiła, ma obowiązek wypłacić pieniądze na pierwsze żądanie wnioskodawcy — podkreśla Jarosław Sroka, prawnik z kancelarii BSJP Brockhuis Jurczak Prusak.

Ani Polimex, ani Pekao o błędach formalnych nie wspominają. Bank nie podał przyczyny odmowy wypłaty. Do tej pory, jeśli wykonawcy kwestionowali żądanie wypłaty gwarancji przez GDDKiA, zabezpieczali ją w sądzie. Tą drogą poszły m.in. Mostostal Warszawa oraz Irlandzki SIAC. Polimex do sądu nie wystąpił. Gdyby Pekao wypłacił pieniądze dyrekcji, miałby roszczenie wobec spółki, która boryka się z problemami finansowymi. Jej przetrwanie stanęłoby pod znakiem zapytania. GDDKiA wezwała także Pekao do wypłaty za Polimex 30 mln zł gwarancji dotyczących

Naczynia połączone

Polimex-Mostostal od miesięcy boryka się z problemami finansowymi, które są efektem nierentownych kontraktów na budowę dróg, stadionów i obiektów energetycznych. Przed bankructwem uchroniły spółkę dokapitalizowanie przez Agencję Rozwoju Przemysłu i sprzedaż części aktywów. Obecnie Polimex jako główny wykonawca rozpoczyna budowę bloku energetycznego w Opolu. Dzięki tej inwestycji ma się poprawić kondycja finansowa spółki, jednak wypłata gwarancji na rzecz GDDKiA mogłaby zagrozić realizacji kontraktu. odcinka A1 Stryków — Tuszyn, z którego budowy spółka także zrezygnowała. Nie ma jeszcze decyzji. Można się jednak spodziewać podobnej jak w przypadku A4.

Trudny test

Nie wiadomo także, co zrobi GDDKiA. Odmowa wypłaty gwarancji przez Pekao to pierwszy trudny test dla Ewy Tomali- Boruckiej, nowej dyrektor. W branży panuje przekonanie, że powalczy o wypłatę w sądzie, ale proces będzie trwał wiele lat. Eksperci obawiają się jednak, że dyrekcja — sparzywszy się na Polimeksie — zaostrzy kryteria wobec wszystkich.

— Gwarancja jest z definicji nieodwołalna. Odmowa wypłaty podważa sens jej wystawienia jako zabezpieczenia. W tej sytuacji zamawiający może żądać dodatkowych zabezpieczeń — uważa Jan Styliński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Pekao nie chce płacić za Polimex-Mostostal