Pekao odlicza dni do D-Day

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 13-11-2007, 00:00

Bank przygotowuje się do największej kampanii wizerunkowej w historii. Ruszy z nią, jak tylko fuzja z Bankiem BPH formalnie wypali.

Bank przygotowuje się do największej kampanii wizerunkowej w historii. Ruszy z nią, jak tylko fuzja z Bankiem BPH formalnie wypali.

W Pekao trwa nerwowe odliczanie do D-Day — dnia, kiedy do banku formalnie dołączy wydzielona część Banku BPH. Wtedy zacznie się wymiana szyldów na przejmowanych placówkach, wystartuje akcja informacyjna dla klientów, pracowników oraz inwestorów i równocześnie ruszy ogólnopolska kampania wizerunkowa powiększonego banku.

Pekao wyznaczyło uroczyste otwarcie powiększonego banku na kilka dni po decyzji sądu o podziale Banku BPH. Z naszych informacji wynika, że strategia na ten czas jest następująca. Jeszcze tego samego dnia, kiedy podział zostanie zatwierdzony, wieczorem, do klientów (starych i przejmowanych z dobrodziejstwem inwentarza) bank wyśle listy z informacją o dokonanych zmianach. W całym kraju do pracy ruszą ekipy, które zabiorą się do zamiany szyldów 285 oddziałów, należących wcześniej do Banku BPH. W ciągu kilku dni powinno zawisnąć nad każdym z nich logo z żubrem.

Plan Pekao jest taki, żeby przejęte oddziały jak najszybciej upodobnić do sieci swoich placówek. Pełna metamorfoza zajmie jednak więcej czasu. Dlatego na początku specjalni koordynatorzy będą witać w drzwiach klientów w imieniu nowego banku — Pekao. Trwają właśnie ich szkolenia w całym kraju.

W nowej rzeczywistości obudzą się pracownicy przyjęci z BPH, którzy formalnie będą na etatach Pekao. Jak się dowiedzieliśmy, nowy pracodawca przygotował dla wszystkich pakiet powitalny, w którym znajdzie się nie tylko wykaz obowiązków.

Tego samego dnia wystartuje ogólnopolska kampania wizerunkowa powiększonego Pekao, która potrwa kilka tygodni. Nie udało nam się ustalić, jaki budżet bank przeznaczył na ten cel, niemniej ma to być największe tego typu przedsięwzięcie w jego historii.

Wszystko jest już dopięte na ostatni guzik lub właśnie jest dopinane brakuje tylko jednego — daty. Decyzja zależy od sądu, który musi jeszcze zatwierdzić decyzje walnych o podziale Banku BPH i fuzji z Pekao. Zarządy banków spodziewają się, że formalności potrwają do końca listopada. Sieć Pekao powiększy się o 285 placówek, a kadra o blisko 7 tys. osób z Banku BPH. Pekao przejmie też wszystkich klientów korporacyjnych oraz około dwóch trzecich klientów indywidualnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu