W komunikacie po posiedzeniu RPP przyznała, że kształtowanie inflacji jest korzystne i wskazujące, że spadek cen nie wynika wyłącznie z czynników przejściowych. Główne obawy są związane z ekspansywną polityką fiskalną i dużymi potrzebami pożyczkowymi państwa. Te czynniki wypierają popyt przedsiębiorstw na kredyt i zmniejszają skłonności do oszczędzania. RPP obawia się też wzrostu popytu konsumpcyjnego i zwiększenia deficytu na rachunku obrotów bieżących. Niekorzystny dla inflacji może się też okazać wzrost cen paliw na rynkach światowych.
Wbrew obawom RPP analitycy Pekao uważają, że w horyzoncie kilku najbliższych miesięcy perspektywy kształtowania się inflacji są bardzo korzystne.
-Dane o cenach żywności w pierwszej połowie lutego skłoniy nas do istotnej rewizji prognozy inflacji lutowej do 0,3 proc. m/m i 3,7 proc. r/r oraz na koniec roku do 5,0 proc. –napisano w raporcie. W przeciwieństwie do RPP analitycy Pekao nie spodziewają się znaczącej poprawy popytu konsumpcyjnego, ze względu na ubożenie społeczeństwa i coraz gorszą sytuacją na rynku pracy.
Pekao podtrzymuje prognozę obniżenia stóp przez RPP na posiedzeniu marcowym o 100- 50 pb. Analitycy przewidują deficyt na rachunku bieżącym bilansu płatniczego na poziomie 434 mln USD, a deficyt handlowy na 920 mln USD. Oznacza to, ż e deficyt w relacji do PKB spadnie do 3,7 proc. z 4,0 proc. w grudniu.
- Nasze oczekiwania są bardziej optymistyczne niż średnia rynkowa. Oczekujemy poprawy deficytu w relacji do PKB w I kwartale i stopniowego pogarszania się tej relacji poczynając od II kwartału – napisano w raporcie.
Na koniec roku Pekao oszacował deficyt w relacji do PKB na 4,7 proc.
PK