Wczoraj napisaliśmy, że w marcu, po raz pierwszy w historii, Pekao przegonił PKO BP pod względem wartości udzielonych kredytów hipotecznych. Historia powtórzyła się w kwietniu. Dotarliśmy do wstępnych danych Związku Banków Polskich, dotyczących sprzedaży hipotek, z których wynika, że w ubiegłym miesiącu Pekao pożyczył klientom pod zastaw hipoteczny 630 mln zł. Jego główny rywal — za 540 mln zł. W porównaniu z marcem oba banki zwiększyły sprzedaż. Z tą różnicą, że Pekao mocniej, bo aż o 50 mln zł. PKO BP poprawił marcowy wynik o ponad 20 mln zł. Po rekordowym marcu w kwietniu hipoteki nie rosły już tak dynamicznie. Błysnął BGŻ, który pobił wynik poprzedniego miesiąca o 25 mln zł (wyniki na wykresie obok). W kwietniu lepszy o kilka milionów był też DB PBC, jeden z „najrówniej” kredytujących banków, który regularnie dostarcza na rynek po około 300 mln zł. Poziom trzyma Millennium. W styczniu i lutym pożyczał po około 150 mln zł, po czym w marcu przebił poziom 200 mln zł i utrzymał go w kwietniu. Systematycznie, aczkolwiek bez spektakularnych zwyżek, rośnie produkcja hipoteczna w BRE Banku, który zaczął rok z obrotami około 120 mln zł, żeby przekroczyć 150 mln zł w kwietniu. Formę utrzymuje BZ WBK, który kolejny miesiąc z rzędu sprzedał hipotek za ponad 200 mln zł. Na uwagę zasługuje też wysoka pozycja niewielkiego Banku Pocztowego, który wszedł do pierwszej dziesiątki największych kredytodawców ze 105 mln zł. W marcu bank pożyczył jeszcze więcej, bo 112 mln zł. Tuż za nim znalazł się z 95 mln zł Eurobank, który systematycznie zwiększa sprzedaż od początku roku, notując kilkunastoprocentową dynamikę miesiąc do miesiąca.
Pekao znów wyprzedził PKO BP w hipotekach
Bank z żubrem w logo drugi miesiąc z rzędu może się pochwalić najwyższą w kraju produkcją kredytów na nieruchomości.