Pęknięcie tylko się pogłębiło

Jacek Zalewski
opublikowano: 04-08-2010, 00:00

Polska znowu miała swoje może nie pięć, ale choć minutę w światowych serwisach telewizyjnych. Sceny utarczek o krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego to naprawdę wielka rzadkość w Unii Europejskiej. Ale niestety generalną odpowiedzialność za tę kompromitację ponoszą nie fanatycy w tlumie, lecz decydenci. Gdy ogłoszono decyzję o bardzo mądrym porozumieniu w sprawie godnego przeniesienia krzyża, a potem datę tej delikatnej operacji — byłem gotów obstawiać kazde pieniądze, że w uroczystości weźmie udział pierwszy garnitur wysokich umawiających się stron. A konkretnie — prezydent elekt Bronisław Komorowski oraz arcybiskup metropolita warszawski Kazimierz Nycz. Niestety, władza świecka i duchowna zrejterowała, wystawiając na pierwszą linię kompletnie zagubionego szefa prezydenckiej kancelarii Jacka Michałowskiego oraz młodych, pełnych najlepszych chęci duszpasterzy akademickich od świętej Anny, którzy doczekali się poniżających wyzwisk od fanatyków.

Po wtorkowych zajściach można przyjąć, że sytuacja kadrowa na odcinku prezydenckim się ustabilizowała i to chyba na wiele miesięcy. Od piątku w pałacu zacznie urzędować (choć jeszcze nie mieszkać) zaprzysiężony, konstytucyjny prezydent Bronisław Komorowski. A na chodniku przed pałacem, przy grubym łańcuchu ogrodzenia, radykalnie umocnił pozycję uważany przez swój elektorat za jedynego prawdziwego, chociaż pozakonstytucyjnego, czyli prawie prezydenta Jarosław Kaczyński. Topografia tego miejsca wręcz nakazuje wszystkim przybywającym na oficjalne uroczystości do Sali Kolumnowej w pałacu, czyli profesorom, sędziom, generałom, ambasadorom etc. wcześniejsze przynajmniej wzrokowe odwiedziny u prawie głowy państwa.

Produktem ubocznym wtorkowych wydarzeń będzie radykalizacja nastrojów w Polsce, ale co ważne — po obu stronach pękniętej sceny politycznej. Ludzie przerażeni fanatyzmem zaprezentowanym przez tłum będą instynktownie skupiać się jeszcze mocniej po stronie rządowej. W związku z tym pozycja Platformy Obywatelskiej w najbliższym czasie może się tylko umacniać, ponieważ realnej, poważnej alternatywy rządowej dla ekipy Donalda Tuska obecnie w Polsce nie ma.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pęknięcie tylko się pogłębiło