WARSZAWA (Reuters) - Inflacja liczona rok do roku spadła w czerwcu do 6,2 procent z 6,9 procent w maju. Miesiąc do miesiąca ceny spadły o 0,1 procent wobec wzrostu o 1,1 procent w maju, poinformował w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny (GUS).
Poniżej przedstawiamy opinie analityków na ten temat:
KATARZYNA ZAJDEL-KUROWSKA, EKONOMISTKA Z BANKU HANDLOWEGO
"Dane są zgodne z naszymi oczekiwaniami. Rynki zresztą też się ich spodziewały, więc w tej sytuacji ich reakcja będzie niewielka.
Ten poziom inflacji był już zdyskontowany przez Radę Polityki Pieniężnej gdy ostatnio obniżała stopy procentowe, więc nie powinna być to duża niespodzianka. W tej sytuacji dzisiejsza informacja nie przybliża nas ku kolejnej redukcji stóp.
Spodziewamy się, że inflacja spadnie w lipcu poniżej sześciu procent, może 5,3 procent. Przewidujemy, że na koniec roku inflacja wyniesie 5,8 procent.
Te dane mogą zachęcać do obniżki stóp, ale głównym problemem są obecnie sprawy budżetowe."
GRZEGORZ WÓJTOWICZ, CZŁONEK RADY POLITYKI PIENIĘŻNEJ:
"Tych danych oczekiwaliśmy zarówno my jak i analitycy rynku. Jestem zadowolony, że GUS potwierdził naszą prognozę.
Nie można wykluczyć, że dane z miesięcy letnich będą jeszcze bardziej optymistyczne. Jest coraz bardziej prawdopodobne, że na koniec grudnia uda nam się osiągnąć cel inflacyjny wyznaczony na około sześć procent liczone rok do roku.
Złoty raczej nie zareaguje na te dane, ponieważ rynek się ich spodziewał.
SONJA GIBBS, GŁÓWNY STRATEG WALUTOWY W NOMURA INTERNATIONAL W LONDYNIE
"Dane te są bardzo zbliżone do oczekiwań rynku. Inwestorzy czekali na dobre dane i są one nawet nieco lepsze niż się spodziewano, jednak w większości już są one przez rynek zdyskontowane.
Pojawia się jednak pytanie, nie o to jak dane te mogą wpłynąć na decyzje Rady Polityki Pieniężnej (RPP), ale czy w ogóle na nie wpłyną. Jest to jeden z czynników wskazujących na to, że można powiedzieć iż gospodarka zwalnia całkiem szybko.
Jednak myślę, że RPP jest nadal zaaferowana kłopotami budżetu. Tak więc dane te nie wystarczają, aby zmieniła ona swe stanowisko.
Spodziewam się dużego spadku inflacji w przyszłym miesiącu. Na koniec roku spodziewam się jej na poziomie pięciu procent lub poniżej.
JULIET SAMPSON, STRATEG WALUTOWY Z BANK OF AMERICA
"Przewidywaliśmy nawet, że inflacja zmniejszy się jeszcze bardziej, ale musze powiedzieć, że dane te są dobre. Są one zgodne z tym, co widać było na poziomie cen żywności.
Stopy powinny być dalej obniżane. Przewidujemy, że kolejna redukcja nastąpi przed wyborami. Sierpień jest bardziej prawdopodobny jeśli chodzi o obniżkę stóp, ale nie wykluczyłabym obniżki i w lipcu.
Dla złotego jest to pozytywne. Rynek jest optymistycznie nastawiony.
Spodziewam się spadku tempa wzrostu cen do końca roku do poniżej sześciu procent. We wrześniu lub w październiku inflacja może obniżyć się nawet do około pięciu procent. Generalnie więc oczekuję znaczących spadków w kolejnych miesiącach."
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))