WARSZAWA (Reuters) - Ceny towarów i usług w grudniu 2001 roku wzrosły o 0,2 procent. Inflacja liczona rok do roku wyniosła 3,6 procent wobec 3,6 procent w listopadzie, podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny (GUS). Poniżej przedstawiamy opinie analityków.
JANUSZ JANKOWIAK, GŁÓWNY EKONOMISTA BRE BANKU
"Dane są zgodne z oczekiwaniami. Do późnego lata wzrost cen będzie mniej więcej stabilny, około czterech procent, głównie za sprawą silnego złotego i słabego popytu.
Publikacja ta nie zmienia moich oczekiwań, które zakładają, że w tym miesiącu stopy spadną o 150 punktów."
JULIET SAMPSON, ANALITYK RYNKÓW WALUTOWYCH Z BANK OF AMERICA W LONDYNIE
"Ta skala jest zgodna z oczekiwaniami i zwiększa szansę na całkiem znaczną obniżkę stóp procentowych pod koniec tego miesiąca. Jest na nią miejsce. Spodziewamy się obniżki przynajmniej o 150 punktów bazowych, a w całym roku o 300 punktów.
Oczekujemy, że w grudniu inflacja osiągnie najwyższy roczny poziom 4,2 procent, a najniższy w maju, czerwcu rzędu 3,1 procent. W ciągu najbliższych trzech miesięcy inflacja powinna oscylować wokół obecnego poziomu 3,5-3,5 procent".
KRZYSZTOF RYBIŃSKI, GŁÓWNYM EKONOMISTA Z BZ WBK
"Dane te są zgodne z przewidywaniami i nie powinny mieć wpływu na rynek.
Inflacja była niska za sprawą spadających cen paliw i żywności, ale w nadchodzących miesiącach spodziewamy się odwrócenia tego trendu.
W lutym mogą znacznie wzrosnąć ceny energii, które mogą być kolejnym czynnikiem zwiększającym inflację.
Wydaje się, że inflacja osiągnęła najniższy poziom i będzie rosnąć w nadchodzących miesiącach. Jeśli RPP obniży stopy procentowe zgodnie z życzeniami rządu, czyli o jakieś cztery punkty procentowe, złoty osłabnie i będziemy też mieć opóźniony efekt wcześniejszych redukcji stóp.
To może powodować marsz inflacji w górę nie tylko w 2002 roku, ale także w 2003 roku.
Jednak nie spodziewamy się by Rada obniżyła stopy na najbliższym posiedzeniu. Będzie to raczej polityczna decyzja."
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))