Pełny optymizm

Paulina Sztajnert
18-08-2005, 00:00

Giełdowa spółka ma się coraz lepiej zwiększając i sprzedaż, i zyski. Niewykluczone, że na koniec roku przekroczy prognozy.

Impel, firma zajmująca się m.in. ochroną i sprzątaniem, w ciągu sześciu miesięcy tego roku osiągnął 297,38 mln zł przychodów ze sprzedaży, czyli o 10,7 proc. więcej niż przed rokiem. Co więcej, spółce udało się także wyjść ze strat. Zysk netto po półroczu wyniósł 8,9 mln zł, w porównaniu z 14,8 mln zł straty w analogicznym okresie ubiegłego roku.

— To efekt pomyślnie przeprowadzanej restrukturyzacji. Pozytywne wyniki pierwszego półrocza pozwalają nam optymistycznie spoglądać na resztę roku i podtrzymać wcześniejsze prognozy. Co więcej, niewykluczone, że mogą one być nieco lepsze od założeń — mówi Edward Laufer, wiceprezes Impela.

Przypomnijmy, że zakładają one uzyskanie 630 mln zł przychodów ze sprzedaży i 17 mln zł zysku netto. Czy i o ile uda się je poprawić? To zależy od dalszego przebiegu restrukturyzacji i ewentualnych akwizycji.

— Prowadzimy dość zaawansowane rozmowy z dwiema firmami świadczącymi usługi sprzątania. Niewykluczone, że negocjacje z jedną z nich zakończą się w tym roku. Rozważamy także akwizycję w segmencie ochrony, ale tu negocjacje są dopiero w początkowej fazie — zapewnia Sławomir Borkowski, wiceprezes Impela.

W te zapewnienia zaczęli wierzyć chyba także giełdowi inwestorzy. Pod koniec czerwca kurs wrócił do wzrostowego trendu. Na wczorajszym zamknięciu za akcję płacono 14,45 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pełny optymizm