
Peloton podał, że w trwającym roku fiskalnym, który zakończy się w czerwcu 2022 roku, spodziewa się przychodów w przedziale od 4,4 do 4,8 mld USD. Jeszcze trzy miesiące temu prognozował, że przychody ze sprzedaży wyniosą 5,4 mld USD.
Firma boryka się z problemem zakłóceń w łańcuchach dostaw i drożejących surowców. Po ponownym otwarciu siłowni zmalał też popyt na jej sprzęt, który były masowo kupowany do ćwiczeń w domu na początku pandemii.
Ponura perspektywa spowodowała, że akcje spółki Peloton taniały aż o 33 proc. w porannym handlu na nowojorskiej giełdzie. Przekładała się to na utratę ok. 9 mld USD kapitalizacji rynkowej. Co najmniej 15 analityków z Wall Street zdążyło już obniżyć swoje ceny docelowe.