Penetrator Astroniki wbije się w powierzchnię Marsa

aktualizacja: 19-04-2017, 15:52

Urządzenie stworzone przez polską firmę pomoże ustalić, co kryje się pod skorupą Marsa. W misję wyruszy w przyszłym roku.

Wiosną 2018 r. na Czerwoną Planetę wysłany zostanie bezzałogowy lądownik - wyleci w ramach dwuletniej misji badawczej NASA InSight (Interior Exploration using Seismic Investigations, Geodesy and Heat Transport). Sonda przeprowadzi badanie geofizyczne Marsa. Po raz pierwszy wykonane zostanie zagłębienie na 5 metrów pod powierzchnię planety, co pozwoli na zbadanie właściwości jej gruntu, dokonany zostanie również pomiar strumienia ciepła z wnętrza planety. Wykonanie tego zadania ułatwi penetrator zaprojektowany i zintegrowany przez polską spółkę Astronika. Urządzenie było tworzone na zlecenie Niemieckiej Agencji Kosmicznej, która realizuje projekt dla NASA. Pierwsza wersja HP3 (Heat Flow and Physical Properties Package) powstała jeszcze przed pierwszym planowanym na 2016 r. terminem startu misji. W związku z jej przesunięciem, firma stworzyła kolejną, ulepszoną jego wersję. W budowę „kreta” HP3 pośrednio zaangażowane zostały również Centrum Badań Kosmicznych PAN, Instytut Lotnictwa, Instytut Spawalnictwa, Politechnika Łódzka i Politechnika Warszawska. To jeden z trzech podstawowych instrumentów badawczych, jakie zostaną wykorzystane w misji na Marsa. 

- Po raz pierwszy tworzymy kompletny system, który jest w całości finansowany w ramach zagranicznego kontraktu, bez udziału krajowych składek do Europejskiej Agencji Kosmicznej. To ważny krok w rozwoju naszej firmy. Liczymy na realizację kolejnych, podobnych projektów. Niedawno otrzymaliśmy decyzję o przyznaniu nam dwóch nowych patentów, wynalazki pozwolą na produkcję jeszcze lepszych i bardziej efektywnych penetratorów – zaznacza dr Jerzy Grygorczuk, wiceprezes ds. rozwoju technologii w Astronikce, który zaangażowany był już m.in. w tworzenie penetratora MUPUS w misji Rosetta, której celem było lądowanie na komecie 67P/Czurumow-Gerasimenko i zbadanie jej właściwości fizycznych oraz składu jądra.

Spółka założona została w 2013 r. Dotychczas zrealizowała ok. 30 projektów, z czego osiem na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej. 

- Astronika swoją działalność opiera na dwóch filarach. Jesteśmy w stanie przygotować niemal każdy podzespół mechaniczny stosowany w satelitach bez kupowania licencji od podmiotów trzecich. Bierzemy również udział w misjach badawczych i eksploracyjnych, takich jak np. InSight. Obecnie pracujemy także nad robotem skaczącym, który mógłby się przemieszczać po terenach górzystych np. Księżyca lub Marsa, gdzie obecnie stosowane łaziki nie są w stanie dotrzeć – zapowiada Bartosz Kędziora, prezes Astroniki. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Penetrator Astroniki wbije się w powierzchnię Marsa