Fundusz Penta skupił się w Polsce na branży medycznej i nieruchomościowej. Rozwój w sektorze usług zdrowotnych właśnie przyspieszył — Penta Hospitals International, medyczne ramię funduszu, kupiło prywatną lecznicę Certus. Certus to nie tylko prywatny szpital wielospecjalistyczny, ale też ambulatorium i trzy centra medyczne. Spółka ma 30 mln zł przychodów, w 75 proc. finansuje się ze źródeł komercyjnych.

Znaki zapytania
Penta jest obecna w segmencie placówek medycznych poprzez EMC Instytut Medyczny, który ma 10 szpitali i 26 przychodni. Kupno Certusa pozwoli funduszowi wejść mocniej w sektor prywatnej służby zdrowia, z którego EMC generuje jedynie 10 proc. przychodów. Dzięki akwizycji Penta wejdzie też na rynek opieki medycznej w Wielkopolsce.
— Plany rozwoju grupy Penta Hospitals International zakładają konsolidację rynku usług medycznych w Europie Środkowej i Wschodniej, w tym w Polsce — mówi Mateusz Słabosz, menedżer inwestycyjny Penta Investments.
Menedżerowie Penty deklarowali dwa lata temu, że w ciągu 4-5 lat wydadzą do 200 mln EUR w sektorze ochrony zdrowia w Polsce. Fundusz jest obecny nie tylko w branży placówek medycznych, ale też w segmencie aptecznym — poprzez Dr Max.
Oba obszary są narażone na niekorzystne zmiany regulacyjne. Posłowie właśnie decydują o losach ustawy aptecznej, która może drastycznie ograniczyć możliwości rozwoju sektora. Wkrótce pod obrady Rady Ministrów ma wejść ustawa o sieci szpitali. Jej efektem może być zmniejszenie kwot napływających do prywatnych placówek medycznych. Do tej pory część z nich podpisywała kontrakty z NFZ.
Będzie się kręcić
Jednak regulacje nie powinny znacząco zmniejszyć aktywności inwestycyjnej w branży placówek medycznych. — Certus to prawdziwa perełka poznańskiego rynku. Sektor placówek medycznych jest w większości prywatny i nie będzie dotknięty przez rządową reformę. Jeśli Certus się sprzedał, dlaczego jakakolwiek inna sieć nie miałaby tego uczynić? — zastanawia się Rafał Błędowski, partner CIC Corporate Finance. Obok Penty głównym potencjalnym nabywcą aktywów sektora medycznego jest PZU, dla którego ten obszar jest jednym z filarów strategii.
Przychodnie skupuje też giełdowa Neuca.
— Niepewna sytuacja na rynku ochrony zdrowia zmniejszyła apetyty inwestorów i wyceny podmiotów medycznych. Natomiast inwestorzy branżowi mają długoterminowe plany rozwoju i będą kontynuować akwizycje niezależnie od otoczenia regulacyjnego. Choć realizacja zysku ze sprzedaży placówek medycznych przez ich właścicieli będzie niższa niż dotychczas — mówi Paweł Magdziarz, partner zarządzający w Formedis Medical Management & Consulting.