Perkusista wygrywa rytm

Dawid Tokarz
opublikowano: 30-04-2010, 00:00

Grupa ZPR otrząsa się po drastycznych zmianach w prawie. Chce kontrolować większość kasyn w Polsce.

Zbigniew Benbenek chce zbudować imperium hazardowe. Na jego drodze stają m.in. Jan Kosek i Ryszard Sobiesiak

Grupa ZPR otrząsa się po drastycznych zmianach w prawie. Chce kontrolować większość kasyn w Polsce.

Obowiązująca od początku roku ustawa hazardowa zmiotła już z rynku ponad połowę z 55 tys. automatów o niskich wygranych (AoNW). Reszta zniknie w ciągu pięciu lat. Ten sam los czeka też 280 salonów gier. Na jednorękich bandytach będzie można grać tylko w kasynach. I o tę właśnie część rynku zaczyna się ostra walka.

W roli największego agresora już ustawiła się grupa ZPR, kontrolowana przez Zbigniewa Benbenka, ostatnio znanego jako "Perkusista", bo tak mówili o nim w podsłuchanych rozmowach bohaterowie afery hazardowej: Ryszard Sobiesiak i Jan Kosek. Spółki związane z nimi też chcą otwierać kasyna, podobnie jak największa na rynku AoNW Fortuna, znana dzięki kłopotom z prawem związanego z nią Sławomira J.

Kto pierwszy, ten lepszy

Dziś w całym kraju działa 27 kasyn, a może ich być 52. Wolnych miejsc jest więc sporo. Ministerstwo Finansów (MF) już zajmuje się wnioskami o koncesje na kasyna w Warszawie, Bydgoszczy, Toruniu, Poznaniu i Lublinie. Wszystkie złożyła grupa ZPR, która najwyraźniej liczy na premię za refleks. Jeśli w ciągu pół roku nikt inny nie wystąpi o te same lokalizacje, ZPR koncesje dostanie. Resort finansów będzie ogłaszał przetargi tylko wtedy, gdy wniosków będzie więcej, niż wynika z limitów (jedno kasyno na 250 tys. mieszkańców w danym mieście i na 650 tys. mieszkańców w danym województwie).

— Liczymy, że mimo aż 50-procentowego podatku ten biznes może być rentowny. Będzie tak, jeśli przynajmniej część graczy z zamykanych salonów i punktów z automatami przeniesie się do kasyn. To plan ryzykowny, ale spróbujemy go wdrożyć — mówi Tomasz Szakiel, prezes ZPR.

Z salonów w kasyna

ZPR docelowo chce walczyć aż o 50 z 52 lokalizacji. Inni duzi operatorzy kasyn — kontrolowane przez państwowe spółki Casinos Poland (CP) i notowane na GPW estońskie Olympic Casino (OC), w którym 20 proc. udziałów ma syn Ryszarda Sobiesiaka — mają inne plany. CP chce w tym roku tylko bronić miejsc, na które kończą mu się zezwolenia: chodzi o kasyna w Warszawie i Katowicach. OC podobnie: koncentruje się na zdobyciu nowej koncesji na już prowadzoną przez tę spółkę największą w Polsce jaskinię hazardu w stołecznym hotelu Hilton. Półtora miesiąca temu giełdowa firma otworzyła co prawda kasyno w Kielcach, ale to jedynie próba jego reaktywacji. Działało już między wrześniem 2008 r. a październikiem 2009 r.

— Warunki wprowadzone przez ustawę hazardową są tak niekorzystne, że otwieranie nowych kasyn jest nieuzasadnione ekonomicznie. Właściciele salonów gier, którzy chcą przekształcić je w kasyna, mają w tym względzie przewagę, bo dysponują już lokalizacją i automatami. Ich jedyne koszty to zakup koncesji [1,05 mln zł — przyp. red.] i stołów do gier żywych — mówi Cezary Gizka, prezes OCP.

ZPR ma w całej Polsce około 80 salonów. Plany przekształcenia dużej części z nich w kasyna wstrzymuje wymóg uzyskania pozytywnej opinii rady gminy. Benbenkowi już odmówili samorządowcy w Częstochowie, Wałbrzychu i Gliwicach. To nie zmniejszyło jego apetytu. ZPR występuje o zgody gmin nawet tam, gdzie dziś nie ma wolnych miejsc.

— Chcemy być gotowi, bo w ewentualnych przetargach jednym z kryteriów ma być termin otwarcia kasyna — tłumaczy Tomasz Szakiel.

Znane nazwiska

W ostatnich tygodniach grupa ZPR uzyskała zgody rad miejskich w Katowicach, Lublinie, Poznaniu, Elblągu, Olsztynie, Białymstoku i Opolu. Choć w większości tych miast kasyn do tej pory w ogóle nie było, to już wiadomo, że MF będzie musiało rozpisywać przetargi na niektóre lokalizacje. Choćby na Opole, gdzie jest miejsce na jedno kasyno, a zgodę rady gminy mają już cztery spółki.

Jedną z nich jest Estrada Polska (EP), znana dotychczas z salonów gier, której pośrednim udziałowcem jest Jan Kosek (do wybuchu afery hazardowej był jej prezesem). EP stara się o zgodę Rady Gminy także w Częstochowie, gdzie jest aż pięciu chętnych, w tym Golden Play, którego udziałowcem jest córka Ryszarda Sobiesiaka — Magdalena.

Aktywność wykazuje też spółka Fortuna, związana z bohaterem innego śledztwa dotyczącego hazardu: Sławomirem J. Ten dotychczasowy lider rynku automatów chce przynajmniej część swoich maszyn ulokować w nowo otwieranych kasynach. Już ma pozytywne opinie rad gmin Koszalina i Słupska, stara się o to w Ostródzie.

Dawid

Tokarz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane