Perła: kolejne starcie akcjonariuszy
Najbliższe NWZA ma zadecydować o dokapitalizowaniu Perły. Jednak wiele wskazuje na to, że emisji sprzeciwi się Strzelec, jeden z dwóch głównych akcjonariuszy lubelskiego browaru.
W tym tygodniu rozstrzygnie się kwestia podwyższenia kapitału akcyjnego Browarów Lubelskich Perła. Projekt nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy, które odbędzie się 2 lutego, przewiduje dwa warianty zwiększenia kapitału. W obu przypadkach powinien zostać podwyższony z niemal 1,4 mln zł do ponad 4,1 mln zł.
NWZA będzie głosować nad emisją akcji serii B z wyłączeniem prawa poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy oraz alternatywnie subskrypcję skierowaną do obecnych właścicieli. Animatorem zwołania NWZA był prawdopodobnie Hubert Gierowski, mający około 51 proc. akcji lubelskiej spółki. Nie wiadomo, jakie stanowisko w sprawie emisji akcji zajmie drugi główny akcjonariusz, czyli Małopolski Browar Strzelec, który ma łącznie około 49 proc. walorów (około połowy akcji jest na rachunkach BGŻ). Przedstawiciele Strzelca byli wczoraj nieuchwytni.
Walka o pozycję
Wiele wskazuje na to, że Strzelec będzie starał się zablokować emisję, a tym bardziej wyłączenie prawa poboru. Jeżeli bowiem tak by się stało, wówczas udział Strzelca w głosach na walnym zmniejszyłby się z prawie 50 proc. do około 11 proc.
W planach walnego są też projekty zmian w składzie rady nadzorczej, co może sugerować chęć wprowadzenia do rady kolejnych przedstawicieli większościowego akcjonariusza. Obecnie Strzelec ma trzech członków w siedmioosobowej RN, nie ma natomiast reprezentantów w zarządzie lubelskiej spółki. Może zatem okazać się, że walka o dominację w Perle będzie trwała jeszcze długo.
Niezbędna kasa
Brak porozumienia między akcjonariuszami powoduje, że spółka nie ma dostępu do tzw. tanich pieniędzy na rozwój.
— Potrzebujemy 20-30 mln zł — twierdzi Wojciech Szczepaniak, prezes Perły.
Spółka chce przeznaczyć pieniądze na dokupienie m.in. tankofermentorów oraz zainstalowanie drugiej linii warzelni. Zarząd planuje też wprowadzenie nowych butelek i skrzynek. Może to kosztować spółkę około 7 mln zł. Część środków musi zostać wydana na marketing, co umocniłoby pozycję Perły na rynku woj. lubelskiego, na którym ma blisko 30-proc. udział. W styczniu Perła ulokuje na rynku około 30 tys. hl piwa, co da jej ponad 20-proc. wzrost sprzedaży w porównaniu z analogicznym miesiącem 2000 r.