— KGHM, monopolista na rynku i praktycznie jedyny dostawca surowca do produkcji związków niklu, postanowił, że sam będzie go przerabiał — mówi Krzysztof Berkowski, dyrektor biura obsługi zarządu.
W Permediach szacują, że normalną produkcję związków niklu da się jeszcze pociągnąć do połowy przyszłego roku. Co potem?
— Już trwają intensywne przygotowania, żeby skupić się na naszym drugim produkcie, pigmentach, i zwiększyć moce produkcyjne. Mamy na to jeszcze trochę czasu — wyjaśnia Krzysztof Berkowski.
Pełny tekst został opublikowany w dzisiejszym papierowym wydaniu
"PB".