Perspektywy dla złota, ropy i miedzi

PRZEMYSŁAW KWIECIEŃ
opublikowano: 2011-09-21 00:00

SUROWCE

Ceny złota od dwóch tygodni lekko spadają. Nie powinno to dziwić w kontekście spadku prawdopodobieństwa uruchomienia przez Fed kolejnej rundy luzowania ilościowego oraz silnie wykupionego rynku. Złoto ma od dłuższego czasu bardzo dobre publicity. Wielu komentatorów podkreśla, że w przypadku bankructwa Grecji może to być jedyny rynek, gdzie odnotujemy zwyżki. Paradoksalnie taka jednomyślność to element ryzyka na mocno wykupionym rynku. Ceny ropy pomimo prospadkowych perspektyw fundamentalnych (słabnący popyt w wyniku spowolnienia gospodarczego, brak problemów po stronie podaży surowca) są nadal wysokie i mają negatywny wpływ na gospodarki krajów rozwiniętych. Wysokim cenom sprzyja silne wykupienie rynku przez inwestorów krótkoterminowych. Jednak coraz bardziej prawdopodobne wychodzenie tych graczy z rynku powinno sprzyjać dynamice spadków cen w najbliższych miesiącach. Miedź w ostatnim tygodniu należała do najsilniej przecenianych aktywów na rynkach. Duże wrażenie na inwestorach wywarł znaczny spadek długich spekulacyjnych pozycji netto na giełdzie COMEX, w wyniku którego ekspozycja na zwyżki cen surowca zarządzających funduszami spadła z prawie 3 tys. kontraktów do około 300. Notowania miedzi przełamały dołek z maja (8475 USD) oraz wyszły dołem z kanału wzrostowego. Jeśli przecena miedzi będzie kontynuowana, cena może zmierzać do modelowego zasięgu formacji przypominającej podwójny szczyt, czyli do 7060 USD.