Perspektywy są dobre, choć mąci niepewność

MEW
opublikowano: 2006-01-19 00:00

Ten rok powinien być równie dobry dla rynku reklamy telewizyjnej jak ubiegły. Pytanie tylko, czy uda się uporządkować regulacje.

Ubiegły rok był bardzo udany dla rynku reklamy telewizyjnej. Rynek wzrósł o blisko 10 proc., a jego wartość sięga 2,5 mld zł netto.

— Zakładam, że tegoroczny wzrost będzie równie dynamiczny i przekroczy 10 proc. — mówi Jarosław Roszkowski z domu mediowego Starlink.

Szczególne oblężenie stacje telewizyjne przeżyły jesienią. Powodem były kampanie polityczne, zrealizowane na niespotykaną dotąd skalę.

— To samo może stać się w tym roku, jeśli faktycznie dojdzie do przyspieszonych wyborów parlamentarnych — mówi Jarosław Roszkowski.

W ubiegłym roku bardzo dobrze radził sobie TVN. Stacja Piotr Waltera wprowadziła nowe kanały tematyczne i konsekwentnie realizuje strategię programową. Strzałem w dziesiątkę była jesienna ramówka, dzięki której stacji udało się prześcignąć w listopadzie Polsat pod względem oglądalności. Sukces przekroczył oczekiwania szefów stacji. O ile na początku roku spodziewali się 9-13 proc. wzrostu przychodów, to teraz oczekują 20 proc.

Dla Telewizji Polskiej (TVP) najważniejszym wydarzeniem był ciągnący się przez prawie cały rok spór między Krajową Radą Radiofonii i Telewizji a TVP o kontrolę nad zarządem telewizji publicznej. Konflikt zahamował próby reform w TVP.

Jednak najgłośniejszym echem w środowisku nadawców odbiła się nowelizacja ustawy medialnej. Przeprowadzone w dużym pośpiechu przez parlament zmiany wprowadziły tymczasowość w działaniu urzędów regulujących ten rynek.

Dlatego nadawcy jeszcze głośniej niż do tej pory domagają się szybkiego uporządkowania spraw regulacyjnych i kompleksowego uregulowania legislacji medialnej.

Nowe prawo medialne będzie miało najpoważniejsze konsekwencje dla telewizji publicznej — PiS chce zmienić formułę prawną funkcjonowania TVP i sposób rozliczania abonamentu, co z z kolei zaowocuje rewolucją na całym rynku reklamy. Nowe rozdanie we władzach mediów publicznych może doprowadzić do długo odkładanej, poważniejszej reformy w TVP.

Polsat skoncentruje się na porządkowaniu struktury grupy. W 2006 r. może wyjaśnić się sprawa właścicielska TV4. Andrzej Kuchar, główny udziałowiec stacji, chce sprzedać swój pakiet. TVN będzie pewnie konsekwentnie realizować strategię i umacniać udziały rynkowe.