TREŚĆ E-MAILA
Witam!
Dlaczego akcji
Petroinvestu idą w dół, czy to jest spowodowane nowymi zakupami udziałów w
spółce kazachstańskiej?
Pozdrawiam Bogusław
Petrolinvest, nad którym kontrolę sprawuje Ryszard Krauze, zadebiutował na warszawskiej giełdzie w połowie lipca 2007 roku po cenie 590 zł. Wcześniej, papiery sprzedawano w ofercie publicznej po 227 zł. Przez długie miesiące kapitalizację spółki liczono w miliardach złotych. Obecnie akcje Petrolinvestu kosztują na GPW zaledwie 30 zł, a giełdowa kapitalizacja stopniała do 200 mln zł.
Skąd tak mocna przecena? Dla porównania indeks szerokiego rynku (WIG) od
debiutu Petrolinvestu spadł blisko 60 proc.
- Na początku notowań papiery
spółki wyceniano absurdalnie wysoko. Teraz wycena jest bardziej racjonalna, ale
czy skrajnie niska to trudno powiedzieć. Na pewno w wyniki bije spadek cen ropy,
który obniża wartość złóż i przyszłą rentowność produkcji. Do tego niekorzystny
może być spadek popytu na produkty ropopochodne – przyznaje Piotr Cieślak,
analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.
Bessa i spadek cen ropy to nie wszystko.
- Duży wpływ na kurs mają
czynniki nie do końca związane z rynkiem ropy. Mam na myśli chociażby nowe
emisje akcji czy wejście kazachskich inwestorów. Co więcej, czynniki ryzyka w
tym biznesie są większe, niż jeszcze kilka miesięcy temu. To wydaje się
oczywiste, bo inna jest rentowność przy cenie ropy bliskiej 150 dolarów za
baryłkę, a zupełnie inna, kiedy spadła poniżej 50 dolarów – ocenia Kamil
Kliszcz, analityk DI BRE Banku.
Potencjalnym ryzykiem mogą być problemy z finansowaniem inwestycji.
-
Petrolinvest nie posiadając na razie cash flow i musi posiłkować się chociażby
środkami z emisji. A kiedy warunki na rynku są coraz trudniejsze, trudniej
będzie zachęcić inwestorów do obejmowania akcji z kolejnych emisji – dodaje
Kamil Kliszcz.
Przełomowy dla spółki ma być przyszły rok. W nim Petrolinvest chce uruchomić wydobycie ropy w Kazachstanie, przeprowadzić emisje akcji dla inwestorów finansowych i zacząć zarabiać na działalności operacyjnej. Ostro nurkujący kurs spółki może sugerować, że rynek jednak powątpiewa w jej mocarstwowe plany. Jednak zarząd Petrolinvestu uspokaja. Wierzy w kazachskie złoża czarnego złota i w rychłe rozpoczęcie wydobycia. Uważa, że akcje spółki są skrajnie niedowartościowane. Prezes Petrolinvestu Paweł Gricuk mówi nam wprost: akcje naszej spółki są warte ponad 180-200 zł.
Czytaj cały wywiad z Pawłem Gricukiem:
O Akcji "Inwestor"
W ramach naszej akcji pomagamy rozwiązywać problemy drobnych graczy.
Wystarczy wysłać do nas maila ([email protected]) i w kilku zdaniach opisać
problem. Dziennikarze „Pulsu Biznesu i portalu www.pb.pl, wspólnie z ekspertami
Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poproszą o komentarz prezesa spółki,
analityków, prawników czy zarządzających instytucjami finansowymi. Jeśli trzeba
zwrócimy się też o radę do Komisji Nadzoru Finansowego, a nawet do prezesa
warszawskiej giełdy.
Jeśli nie wyrazicie zgody, Wasze dane osobowe zachowamy
dla siebie. Zastrzegamy, że zajmiemy się i opublikujemy tylko poważne
zgłoszenia.