Petrolinvest coraz bliżej przełomu

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2008-12-03 10:41

Na razie giełdowy kurs spółki Ryszarda Krauzego szuka twardego dna. W niespełna półtora roku zanurkował o 95 proc. Szef Petrolinvestu, w ramach Akcji "Inwestor", ma jednak dobrą wiadomość.

TREŚĆ E-MAILA
Witam!
Dlaczego akcji Petroinvestu idą w dół, czy to jest spowodowane nowymi zakupami udziałów w spółce kazachstańskiej?
Pozdrawiam Bogusław

Petrolinvest, nad którym kontrolę sprawuje Ryszard Krauze, zadebiutował na warszawskiej giełdzie w połowie lipca 2007 roku po cenie 590 zł. Wcześniej, papiery sprzedawano w ofercie publicznej po 227 zł. Przez długie miesiące kapitalizację spółki liczono w miliardach złotych. Obecnie akcje Petrolinvestu kosztują na GPW zaledwie 30 zł, a giełdowa kapitalizacja stopniała do 200 mln zł.

Skąd tak mocna przecena? Dla porównania indeks szerokiego rynku (WIG) od debiutu Petrolinvestu spadł blisko 60 proc.
- Na początku notowań papiery spółki wyceniano absurdalnie wysoko. Teraz wycena jest bardziej racjonalna, ale czy skrajnie niska to trudno powiedzieć. Na pewno w wyniki bije spadek cen ropy, który obniża wartość złóż i przyszłą rentowność produkcji. Do tego niekorzystny może być spadek popytu na produkty ropopochodne – przyznaje Piotr Cieślak, analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Bessa i spadek cen ropy to nie wszystko.
- Duży wpływ na kurs mają czynniki nie do końca związane z rynkiem ropy. Mam na myśli chociażby nowe emisje akcji czy wejście kazachskich inwestorów. Co więcej, czynniki ryzyka w tym biznesie są większe, niż jeszcze kilka miesięcy temu. To wydaje się oczywiste, bo inna jest rentowność przy cenie ropy bliskiej 150 dolarów za baryłkę, a zupełnie inna, kiedy spadła poniżej 50 dolarów – ocenia Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku.

Potencjalnym ryzykiem mogą być problemy z finansowaniem inwestycji.
- Petrolinvest nie posiadając na razie cash flow i musi posiłkować się chociażby środkami z emisji. A kiedy warunki na rynku są coraz trudniejsze, trudniej będzie zachęcić inwestorów do obejmowania akcji z kolejnych emisji – dodaje Kamil Kliszcz.

Przełomowy dla spółki ma być przyszły rok. W nim Petrolinvest chce uruchomić wydobycie ropy w Kazachstanie, przeprowadzić emisje akcji dla inwestorów finansowych i zacząć zarabiać na działalności operacyjnej. Ostro nurkujący kurs spółki może sugerować, że rynek jednak powątpiewa w jej mocarstwowe plany. Jednak zarząd Petrolinvestu uspokaja. Wierzy w kazachskie złoża czarnego złota i w rychłe rozpoczęcie wydobycia. Uważa, że akcje spółki są skrajnie niedowartościowane. Prezes Petrolinvestu Paweł Gricuk mówi nam wprost: akcje naszej spółki są warte ponad 180-200 zł.

Czytaj cały wywiad z Pawłem Gricukiem:

http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=43e9ef7f-224c-48b9-a8c4-8ba1e207de85&ref=lastadd&readcomment=1#comment  

O Akcji "Inwestor"

W ramach naszej akcji pomagamy rozwiązywać problemy drobnych graczy. Wystarczy wysłać do nas maila ([email protected]) i w kilku zdaniach opisać problem. Dziennikarze „Pulsu Biznesu i portalu www.pb.pl, wspólnie z ekspertami Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych poproszą o komentarz prezesa spółki, analityków, prawników czy zarządzających instytucjami finansowymi. Jeśli trzeba zwrócimy się też o radę do Komisji Nadzoru Finansowego, a nawet do prezesa warszawskiej giełdy.
Jeśli nie wyrazicie zgody, Wasze dane osobowe zachowamy dla siebie. Zastrzegamy, że zajmiemy się i opublikujemy tylko poważne zgłoszenia.