W ciągu ostatnich trzech sesji kapitalizacja firmy szukającej w Kazachstanie ropy wzrosła o prawie 30 proc. Wczoraj po sesji firma poinformowała, że Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju oraz Blue Oak, fundusz hedgingowy mogą zainwestować w spółkę nawet 250 mln USD. Nie byłoby problemu, gdyby nie fakt, że akcje drożały mocno przed podaniem komunikatu. Dodatkowo, rynek w tym czasie mocno zniżkował po informacjach o bankructwie Lehman Bros. Taniała także ropa naftowa. Doszło do wycieku informacji poufnej? Sprawę bada Komisja Nadzoru Finansowego (KNF).
- Komisja identyfikuje strony transakcji dokonywanych w ostatnich dniach na GPW. Sprawdzamy, czy akcji nie kupowały osoby, które mogły mieć dostęp do informacji o wejściu do spółki EBOR-u – mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.
Podkreślił, że ujawnienie i wykorzystanie informacji poufnej (insider trading) należy do najcięższych przestępstw na rynku kapitałowym.
- Jeśli podejrzewamy, że mogło do niego dojść, rozpoczynamy czynności sprawdzające. Standardowo identyfikujemy strony transakcji i osoby, które zarobiły w podejrzanych okolicznościach. Szukamy powiązań z osobami, które miały dostęp do informacji poufnych - poinformował rzecznik KNF.
Podkreślił, że charakterystyczną cechą przestępczości giełdowej jest trwały ślad w systemie bankowym. Dajnowicz przypomina także, że KNF nie jest prokuraturą ani sądem, więc jeśli podejrzewa przestępstwo, to podejmuje współpracę z organami ścigania.
Tymczasem Petrolinvest nie martwi się ostatni spadkami ceny ropy naftowej. Kurs surowca spadł z prawie 150 USD za baryłkę do nieco ponad 90 USD.
- Nasz biznes jest rentowny przy cenie około 30 USD za baryłkę więc ostatni spadek cen ropy naftowej na giełdach nie jest dla nas problemem – mówi Paweł Gricuk, prezes Pertolinvestu.
Spółka przygotowuje się do emisji akcji dla kazachskich spółek posiadających koncesje na wydobycie ropy. Wczoraj okazało się także, że nawet 250 mln USD może zainwestować w firmę Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju oraz fundusz Blue Oak.
- Jeśli dojdzie do wszystkich transakcji, będziemy mieli trzy grupy akcjonariuszy - polscy założyciele firmy będą mieli około 20 proc. kapitału, Kazachowie – 30 proc. a międzynarodowi inwestorzy kolejne 30 proc. – prognozuje Paweł Gricuk.
W najbliższym czasie spółka upubliczni raport z oceny zasobów geologicznych jednego ze złóż. Później podobne poznamy podobne informacje na temat innych złóż.
- Udokumentowane zasoby wynoszą 3 mln baryłek. Zasoby perspektywiczne wynoszą 1,3 mld baryłek.
Spółka za zapewnione finansowanie wydobycie 5 tys. baryłek na dobę od połowy przyszłego roku.