Kurs Petrolinvestu rósł wczoraj drugi dzień z kolei — w trakcie sesji ponad 8 proc., by zakończyć ją na 12,1-procentowym plusie. Poprzedniego dnia zyskał 8 proc. Od czwartku 18 października, kiedy akcje spółki wyznaczyły historyczny dołek 289 zł, podrożały już o 28 proc. Przyczyny? W sobotę 20 października agencja Reuters podała, że Petrolinvest chce zwiększyć do końca roku liczbę instalacji wydobywczych na kazachskim złożu Żubantam z jednej do dziesięciu. Nie bez znaczenia jest wynik niedzielnych wyborów parlamentarnych. Władzę straciła partia, która z Ryszarda Krauzego, kontrolującego 48,85 proc. głosów na walnym spółki, uczyniła symbol oligarchii III RP. Akcjonariusze mają nadzieję, że ucichnie burza nad głową Krauzego i jego firmami.