Petru: Kompromis ws. Grecji tylko odsunie problem w czasie

PAP
24-06-2015, 19:29

W Polsce za mało się mówi o greckim kryzysie – uważa lider ugrupowania NowoczesnaPL Ryszard Petru. Jego zdaniem w najbliższych dniach Grecja i jej wierzyciele wypracują kompromis, ale będzie to odsunięcie problemu w czasie, a nie ostateczne rozwiązanie.

Zobacz więcej

Ryszard Petru Marek Wiśniewski

Petru przyjechał w środę do Brukseli na zaproszenie premiera Belgii Charles’a Michela oraz Guy Verhofstadta, szefa unijnej frakcji liberałów. Głównym tematem rozmów ma być sytuacja w strefie euro, szczególnie w Grecji. "W Polsce za mało się o tym mówi" – ocenił Petru podczas spotkania z dziennikarzami w Brukseli. "Premier Kopacz i Beata Szydło nie doceniają wagi problemu" – dodał.

W środę wieczorem w Brukseli spotykają się ministrowie finansów strefy euro, by rozmawiać o wygasającym 30 czerwca programie pomocowym dla Grecji. Petru ocenia, że dojdzie do "zgniłego kompromisu" i "odsunięcia problemu w czasie", ale nie będzie to "ostateczne rozwiązanie".

Twórca NowoczesnejPL wskazuje, że proponowane przez Ateny "podwyżki podatków dobiją gospodarkę". Jego zdaniem w dłuższym terminie nie obejdzie się bez restrukturyzacji greckiego długu, jednak powinno to być rozwiązanie, w którym umorzeniu części długu towarzyszą reformy, które pozwolą spłacić resztę. Petru uważa, że nie należy redukować długu, gdyby wszystko miało się dziać "po staremu". Tymczasem, zdaniem lidera NowoczesnejPL, obecny rząd w Atenach "nie pójdzie na reformy".

Petru przypomina, że ewentualne porozumienie musi być zatwierdzone m.in. przez grecki parlament, tymczasem premier Grecji Aleksis Cipras jest "zakładnikiem oczekiwań". "Cipras we własnej partii ma opozycję bardziej radykalną od niego" – powiedział Petru.

Jego zdaniem Polska w razie bankructwa Grecji lub jej wyjścia ze strefy euro "może dostać rykoszetem". "Jesteśmy najmniej przygotowani na takie ryzyko, obok Węgier" – powiedział, wskazując na ryzyko wzrostu zmienności kursu złotego.

Petru przypomniał niedawną wypowiedź premier Ewy Kopacz o tym, by Polacy jadąc na wakacje do Grecji zabierali ze sobą gotówkę. "To mało poważne" – skomentował. "To przekaz biura podróży, a nie premier dużego kraju" – dodał. Jego zdaniem Ewa Kopacz i Beata Szydło "to nie są osoby na trudne czasy". Zdaniem Petru realizacja obietnic wyborczych składanych przez PiS to ryzyko powtórzenia greckiego scenariusza w Polsce.

Szef ugrupowania ocenia, że powinna zmienić się polska polityka względem UE. "Trzeba narzucać narrację, a nie tylko brać pieniądze" – powiedział, wskazując m.in. na korzyści, jakie nasz kraj odniósłby z wdrożenia dyrektywy usługowej.

Zdaniem Petru wraz z wygraną Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich perspektywa przyjęcia przez Polskę euro oddaliła się, dlatego należy się zastanowić, "jak w Europie dwóch prędkości, będąc poza strefą euro, być bliżej Europy pierwszej prędkości".

Petru zaznaczył, że spotkania z unijnymi liberałami nie oznaczają decyzji o związaniu się NowoczesnejPL z frakcją ALDE. "Nie chcę tego deklarować" – powiedział, dodając, że najbliżej mu "do partii reformatorskich i wolnorynkowych".

Jak informuje NowoczesnaPL, Petru ma wziąć udział w środowym spotkaniu liderów liberalnych partii europejskich, w którym obok premiera Belgii i szefa Grupy Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE) wezmą udział m.in. premierzy Holandii Mark Rutte, Luksemburga Xavier Bettel, Finlandii Juha Sipila i Estonii Taavi Roivas.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Petru: Kompromis ws. Grecji tylko odsunie problem w czasie