PFPK zamierza poręczać kredyty w całym regionie
Fundusz chce stworzyć w województwie wielkopolskim holding spółek
Poznański Fundusz Poręczeń Kredytowych w ciągu zaledwie czterech miesięcy działalności udzielił 40 poręczeń o łącznej wartości 1,2 mln zł. Zarząd myśli o przekształceniu w przyszłości PFPK w fundusz regionalny, działający w całej Wielkopolsce. Chce też współpracować z większą liczbą banków.
Poznański Fundusz Poręczeń Kredytowych formalnie rozpoczął działalność w czerwcu 2000 r.
— Jednak prace związane z przygotowaniem siedziby spowodowały, że faktycznie fundusz rozpoczął działalność we wrześniu 2000 r. Wyniki za rok 2000 trzeba zatem ocenić bardzo pozytywnie — mówi Jerzy Bartnik, przewodniczący rady nadzorczej Poznańskiego Funduszu Poręczeń Kredytowych.
Jego zdaniem, PFPK działa w trudnych warunkach.
— Przedsiębiorców zniechęca do kredytów forsowana przez RPP polityka wysokich stóp procentowych. Rzutuje to na działalność wszystkich funduszy poręczeń kredytowych — mówi Jerzy Bartnik.
Inną przyczyną, która wpłynęła na wyniki PFPK, był brak możliwości poręczenia kredytów 2-3 mln zł.
— Jesteśmy na to funduszem zbyt małym. Maksymalna kwota, którą możemy poręczyć, wynosi 200 tys. zł — wyjaśnia Jerzy Bartnik.
Fundusz najczęściej poręcza kredyty wysokości 60-80 tys. zł. PFPK gwarantuje do 60 proc. kredytu.
Instrument polityczny
Ministerstwo Gospodarki wśród priorytetów polityki wspierania małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce widzi tworzenie lokalnych funduszy poręczeń kredytowych. W tegorocznym budżecie na różne formy wspierania tego sektora zapisano ponad 70 mln zł.
— To może przyczynić się do wzmocnienia akcji poręczeniowej — mówi Jerzy Bartnik.
Twierdzi, że również PHARE zamierza uruchomić nowe środki w ramach programu pomocy małym i średnim firmom w Polsce.
— Chcielibyśmy skorzystać także z tych pieniędzy — twierdzi Jerzy Bartnik.
Na razie jednak nie jest znana wysokość środków z PHARE.
PFPK ma zamiar rozszerzyć zakres swojej działalności.
— Już teraz zgłaszają się do nas przedsiębiorcy z Wrześni. Być może celowe byłoby utworzenie czegoś na kształt struktury holdingowej, której centralnym ośrodkiem byłby PFPK, a w wielkopolskich powiatach działałyby jego spółki córki — zastanawia się Jerzy Bartnik.
Zastrzega, że nie było to jeszcze dyskutowane z udziałowcami funduszu — PKO BP i miastem Poznań.
Więcej banków
Według Jerzego Bartnika, elementem, który mógłby uczynić działalność PFPK bardziej efektywną, byłoby rozszerzenie listy banków współpracujących z funduszem.
Udziałowcy funduszu nie dyskutowali jednak jeszcze na ten temat.