PHS powstanie, ale z poślizgiem

Maria Trepińska, Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2001-12-12 00:00

Wiele wskazuje na to, że w tym tygodniu nie powstanie jednak koncern Polskie Huty Stali.

Zgodnie z wcześniejszymi, nieoficjalnymi, informacjami, w tym tygodniu miała być powołana — pod egidą Agencji Rozwoju Przemysłu — spółka Polskie Huty Stali. Jednak spory prawne i rozważanie, czy plan ten jest zgodny czy też nie z ustawą o restrukturyzacji hutnictwa, spowodowały, że w powołaniu stalowej spółki będzie poślizg.

— Analizujemy jeszcze prawne możliwości utworzenia PHS — mówi Andrzej Szarawarski, wiceminister gospodarki.

Jego zdaniem, PHS zostanie utworzony do końca 2001 r. Kapitał zakładowy spółki sięgnie 0,5 mln zł.

Prawne wątpliwości budzi zresztą nie tylko samo powołanie PHS i kolejność wnoszenia do spółki aktywów poszczególnych hut (w konsekwencji mają doń trafić huty Katowice, Sendzimira, Cedler i Florian). Trudno też dziś przesądzać, czy uda się planowana na luty fuzja HK i HTS. Obie spółki mają bowiem zajęte hipoteki przez wierzycieli, a spłacić ich będzie trudno, dopóki nie trafią do PHS. Tam zaś mają znaleźć się dopiero w czerwcu.

Najwięcej emocji natomiast budzi ewentualne przyłączenie do PHS hut Ostrowiec i Zawiercie. Pierwsza należy do Stalexportu. Katowicki koncern skłania się ku przyłączeniu do stalowej grupy należącej do niego walcowni. Z pewnością trudniejsze będzie włączenie do PHS spółki należącej do Impexmetalu. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że na przeprowadzenie tej transakcji jest jeden pomysł. Skarb Państwa miałby dokapitalizować PHS akcjami, które posiada w Impexmetalu, a te z kolei mogliby odkupić akcjonariusze giełdowego holdingu, płacąc... walorami Zawiercia. Na razie nie wiadomo, jaki byłby parytet wymiany.

— Znane są nam z prasy plany włączenia Zawiercia do PHS. Trudno je komentować. Jeśli otrzymamy konkretne propozycje, rozważymy je — mówi Sławomir Jędzejczyk, członek zarządu Impexmetalu.