Najpoważniejszymi kandydatami na inwestora Daewoo TU są polski bank w konsorcjum z EBOR oraz zagraniczny ubezpieczyciel. Zarząd komisaryczny towarzystwa, wprowadzony przez PUNU, powątpiewa w szybkie dokapitalizowanie spółki przez Polskie Konsorcjum Finansowe. Przejęcie portfela Daewoo TU przez PZU jest zaś rozwiązaniem awaryjnym. Państwowy Urząd Nadzoru Ubezpieczeń wprowadził zarząd komisaryczny w Daewoo TU, aby przyspieszyć pozyskanie inwestora strategicznego. Formalnym powodem interwencji nadzoru było niezatwierdzenie krótkoterminowego planu wypłacalności Daewoo TU.
— Moim zadaniem jest rozpoczęcie rozmów z inwestorem, z którym kontaktowałem się jeszcze przed wprowadzeniem zarządu komisarycznego. Jest nim jeden z czołowych polskich banków wspólnie z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju oraz zagraniczne towarzystwo ubezpieczeniowe. Prowadzimy obecnie wycenę spółki i czekamy na dokumenty od audytora. Po tym ruszą merytoryczne rozmowy — wyjaśnia Grzegorz Dworak, przewodniczący zarządu komisarycznego w Daewoo TU.
Jego zdaniem, wprowadzenie komisarza przyspieszy rozmowy z inwestorem.
— Gdyby nie było zarządu komisarycznego, trwałyby naciski właścicieli — Daewoo-FSO — na zarząd w celu uzyskania jak największych korzyści dla siebie. Decyzje, których podjęcie trwałoby miesiącami, można teraz podjąć w tydzień — twierdzi Grzegorz Dworak.
Za pół roku w towarzystwie ma już być nowy inwestor.
Więcej w piątkowym Pulsie Biznesu. Dziś także "Pulsik" - niespodzianka na Dzień Dziecka. Zapraszamy do lektury.