Przewaga strony podażowej była implikowana obawami o spowolnienie globalnego wzrostu gospodarczego po serii niepokojących danych z Chin i Europy. Na to nałożył się słaby odczyt o sprzedaży detalicznej w USA, która choć okazała się zgodna z oczekiwaniami (wzrost o 0,2 proc.), to jednak dynamika była znacznie niższa niż miesiąc wcześniej (+1,1 proc.).

Sytuację na parkiecie dodatkowo podgrzała informacja, że koncern Johnson & Johnson, gigant segmentu konsumenckich dóbr szybkozbywalnych przez lata wiedział o zakazanym azbeście w pudrze dla dzieci. Akcje rynkowego potentata taniały momentami o ponad 11 proc., co było największą dzienną korektą w przypadku tych walorów od 16 lat. Równocześnie były w piątek najgorszym ogniwem indeksów S&P500 i Dow Jones IA, mając spory udział w ich przecenie.
Ogółem korektę notowało 10 spośród 11-tu głównych branż tworzących wskaźnik szerokiego rynku S&P500
Ostatecznei na zamknięciu sesji indeks blues chipów taniał o 2,02 proc. Z kolei s&P500 tracił 1,90 proc. a Nasdaq zniżkował o 2,26 proc.