Piątnica rośnie bez reklamy

Brakuje nam mocy produkcyjnych — ujawnia spółdzielnia. By to zmienić, wyda w tym roku 70 mln zł.

O Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Piątnicy (woj. podlaskie) zrobiło się głośno kilka miesięcy temu, gdy pojawiły się pogłoski o połączeniu największych krajowych graczy branży — Mlekpolu i Mlekovity. Media spekulowały, że do dwójki potentatów dołączy również znany producent serków wiejskich i śmietany. Do takiej konsolidacji jednak do dzisiaj nie doszło.

— Jest to raczej myślenie życzeniowe. Rzeczywiście, tak duży podmiot miałby lepszą pozycję negocjacyjną w rozmowach z handlem i ogromne siły dystrybucyjne. Na razie współpracujemy ze sobą w Spółdzielni Obrotu Towarowego Przemysłu Mleczarskiego, w której udziały mają również Mlekpol i Mlekovita — mówi Tomasz Głasek, kierownik działu handlu w OSM Piątnica. Spółdzielnia zapewnia, że nie wydaje pieniędzy na reklamę. Wygląda na to, że po prostu nie musi.

— Udało nam się przyciągnąć tylu klientów, że brakuje nam mocy produkcyjnych. Na ich rozbudowę wydaliśmy w ubiegłym roku 70 mln zł. W tym zainwestujemy podobną kwotę — tłumaczy Tomasz Głasek.

Spółdzielnia wybudowała kilkupiętrowy budynek obok zakładu w Piątnicy. W tym roku zajmie się jego wyposażeniem. Obiekt powstał również w przejętym dwa lata temu zakładzie w Ostrołęce.

— Po tych zmianach możliwości produkcji mleka, które dotychczas było niewielką częścią naszej sprzedaży, wzrosną czterokrotnie. W przypadku pozostałych wyrobów — średnio o 50 proc. — deklaruje Tomasz Głasek.

Zdaniem naszego rozmówcy, jednym z celów spółdzielni jest zwiększenie eksportu. Do 2011 r. nie przekraczał 1 proc. obrotów. W ubiegłym roku wzrósł do 3 proc.

— Naturalnym kierunkiem dla eksportu wyrobów, które mają krótki termin ważności, są kraje nadbałtyckie — Litwa, Łotwa i Estonia. Otworzyliśmy się również na Czechy i Słowację, ale tam jesteśmy obecni pod markami sieci, a nie własną — opowiada Tomasz Głasek. Docelowo eksport ma stanowić 5 proc. produkcji.

— Jednak wciąż mamy bardzo wiele do zrobienia w kraju. Rośniemy ewolucyjnie i pod względem przychodów udało nam się w ostatnich latach przeskoczyć kilka znanych firm. Obecnie jesteśmy 7.-8. firmą mleczarską w Polsce, ale w serkach wiejskich mamy ponad 50 proc. udziałów rynkowych, a w śmietanach około 25 proc. — wylicza Tomasz Głasek.

Piątnica zakończyła ubiegły rok ponad 12-procentowym wzrostem przychodów do 800 mln zł. Zysków nie ujawnia. Pod koniec 2013 r. spółdzielnia chce zadebiutować w nowej kategorii produktów mleczarskich. Jakiej? Tego nie ujawnia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Piątnica rośnie bez reklamy