Wcześniej w tym tygodniu z rządu ustąpiły minister spraw wewnętrznych Jacqui Smith i minister do spraw społeczności lokalnych Hazel Blears, oskarżane o nadużywanie kasy państwowej do regulowania prywatnych wydatków. Następnymi ministrami, którzy zrezygnowali, był minister pracy James Purnell i minister obrony John Hutton.
Ustąpienie z rządu Browna ze względów rodzinnych zapowiedzieli też w środę minister stanu ds. dzieci Beverley Hughes oraz sekretarz stanu w gabinecie premiera Tom Watson.
Niektórzy komentatorzy w ustąpieniach ministrów dopatrują się analogii ze szczurami uciekającymi z tonącego statku. W ich ocenie rezygnacje dowodzą niskiego morale w Partii Pracy, której zaszkodziło ujawnienie w mediach nadużyć parlamentarnego systemu refundacji. Sondaże wyborcze wróżyły Partii Pracy dotkliwą porażkę w czwartkowych wyborach do Parlamentu Europejskiego i lokalnych.
Opozycja brytyjska wykorzystuje sytuację z ucieczką ministrów z rządu, wzywając Browna do dymisji i rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych.