Pięć murowanych sposobów na straty w inwestycjach

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-06-20 00:24

Nawet rady profesjonalnych doradców finansowych mogą zwieść na manowce. Najczęściej spotykane fatalne błędy, jakie popełniają inwestorzy, wymienia amerykański komentator finansowy Allan S. Roth.

Większość ludzi stojąc przed decyzją, w jaki sposób ulokować oszczędności, zwraca się o poradę  do doradcy finansowego. Niestety, często rozwiązania, które proponują specjaliści, są dalekie od rozsądnych, ostrzega Allan S. Roth, komentator finansowy i założyciel firmy Wealth Logic. Ekspert wymienia cztery sposoby, w jakie nawet inteligentni ludzie tracą pieniądze. Oto one:

1.    Ryzykanctwo
Najlepiej inwestować w te aktywa, które przynoszą zysk w długim okresie – akcje, obligacje i lokaty. Instrumenty pochodne oraz inwestycje alternatywne są bardziej ryzykowne, a przy tym inwestowanie w nie często jest grą o sumie zerowej. Dlatego lepiej zostawić je tym, którzy się na nich znają. Jeżeli doradca proponuje ci inwestycję, której nie rozumiesz, odrzuć jego propozycję.

2.    Obstawianie obu scenariuszy
Nie warto jednocześnie posiadać funduszy nastawionych na zwyżki cen akcji oraz takich, które korzystają na ich przecenie, ocenia Allan S. Roth. Przykładem takiego błędu może być umieszczenie w portfelu funduszy akcji oraz certyfikatów na indeks typu „short”. Inwestor, którego portfel tak wygląda, jest jak kibic, który u bukmachera postawiłby na obie grające ze sobą drużyny. Ani nie wygra, ani nie straci, ale za to zapłaci podwójną stawkę bukmacherowi.

3.    Zyski niższe od kosztu kredytu
Masz kredyt hipoteczny oprocentowany na 4 proc. i lokatę lub obligacje oferujące 2 proc. zysku? To wcale nie takie rzadkie zachowanie, a na dodatek jego ceną jest płacenie podatku od zysków osiąganych z nisko rentownej inwestycji. Jeżeli tak robisz, zadaj sobie pytanie, czy pożyczyłbyś komuś pieniądze na 2 proc., by od razu zaciągnąć u niego pożyczkę oprocentowaną dwukrotnie wyżej.

4.    Kosztowne fundusze
Przy wyborze inwestycji najważniejsze to zwracać uwagę na koszty zarządzania. Wśród funduszy rzadko bywa tak, że w ślad za wyższymi kosztami idzie lepsza jakość zarządzania. Jeśli zastanawiasz się nad funduszem, którego koszty sięgają 4 proc. rocznie, mając do dyspozycji inny, dwukrotnie tańszy, nigdy nie decyduj się na droższy.

5. Nieubezpieczone lokaty
Zawsze upewnij się, że instytucja, w której deponujesz pieniądze, jest objęta państwowym funduszem gwarancyjnym. Bez tego grozi ci utrata pieniędzy.

iStock