Pięć sposobów na zbudowanie oszczędności

Kamil Zatoński
opublikowano: 25-01-2018, 22:00

Eksperci Open Finance radzą, by czas rosnących płac i dochodów wykorzystać do nagromadzenia pieniędzy na „czarną godzinę”.

Polacy mają większą skłonność do gromadzenia pieniędzy w niepewnych czasach. Powinno być natomiast odwrotnie: poduszkę finansową trzeba „uszyć”, kiedy pracodawca walczy o pracownika i nie ma obaw o zatrudnienie i źródła dochodów. Bartosz Turek z Open Finance podpowiada, jak odłożyć trochę pieniędzy, by w „czarnej godzinie” nie martwić się o zasoby.

1. Zapomnij o części wynagrodzenia

Choć jest to truizm, to przede wszystkim ważne jest oparcie się pokusie bieżącej konsumpcji. Bez wątpienia pomoże w tym pozbycie się części pensji od razu przy okazji jej wpływu na konto. Pozwoli to racjonalniej podchodzić do wydatków, zmusi do poszukiwania oszczędności i życia poniżej możliwości finansowych. Czasem pomóc może utrudnienie dostępu do tych pieniędzy. Można je na przykład trzymać w banku (najlepiej na lokacie lub koncie oszczędnościowym), do którego nie wyrobimy sobie dostępu online ani karty płatniczej. Wtedy skorzystanie z pieniędzy wymagać będzie wizyty w placówce bankowej.

2. Podwój przyjemność

Kolejnym ekstremalnym sposobem na ograniczenie wydatków i zbieranie oszczędności jest podwajanie ceny zakupu rzeczy kupowanych dla przyjemności. O co dokładnie chodzi? Posłużmy się przykładem zastosowaniatakiej zasady. Jeśli wydajemy 100 zł na coś innego niż rachunki, „zatowarowanie” lodówki, dbanie o zdrowie czy po prostu zaspokojenie podstawowych potrzeb, to uszczuplamy nasze konto o 200 zł. Połowę wydajemy, a połowę przelewamy na konto oszczędnościowe.

3. Doceń resztę

Zmuszając się do odkładania pieniędzy, zawsze możemy też skorzystać ze sprawdzonych rozwiązań — skarbonki. Wystarczy codziennie wieczorem opróżnić przegródkę portfela z drobnych i umieścić je w puszce lub śwince. Regularne zanoszenie jej do banku może szybko dać wymierne efekty w budowaniu poduszki finansowej. Wiele zachodu możesz uniknąć, korzystając z płatności bezgotówkowych. Wtedy odkładanie drobnych do skarbonki można zmienić na codzienne logowanie się do bankowości elektronicznej i przelewanie „końcówek” ze stanu rachunku bankowego na konto oszczędnościowe.

4. Zaokrąglaj wydatki

Innym rozwiązaniem jest skorzystanie z „automatów” ułatwiających oszczędzanie. Przygotowują je same banki, bo zależy im na wyrobieniu w klientach odruchu oszczędzania. Jednym z pomysłów jest zaokrąglanie wydatków i przelewanie przy okazji każdego zakupu drobnych kwot na wydzielone konto. Rozwiązania są przeróżne. Bank może nam zaokrąglić kwotę transakcji do pełnych złotych, przelać zadaną kwotę (np. 5 zł) za każdym razem, gdy wydajemy pieniądze, lub przekierować na oszczędności jakiś procent (np. 5 proc.) naszych wydatków. Warto zwrócić uwagę, że oszczędności zbierane w ramach tego typu produktów są często nisko oprocentowane. Gdy tylko zbierzemy dzięki takim mechanizmom większą kwotę, warto poszukać lepiej oprocentowanego depozytu.

5. Znajdź kogoś, kto cię zmusi

Jeśli, mimo wszystko, nie jesteśmy w stanie oszczędzać lub wytrwać w swoim postanowieniu, zawsze możemy kogoś zatrudnić, aby zmusił nas do zadbania o przyszłe finanse. Z pomocą przychodzą programy regularnego oszczędzania, w których zobowiązujemy się do przelewania określonych kwot co miesiąc przez np. kilka lat. Koniecznie należy zwrócić w takim przypadku uwagę na koszty pojawiające się przy okazji korzystania z takich produktów inwestycyjnych. Ponadto pieniądze w ramach takiego programu są przeważnie inwestowane w fundusze inwestycyjne o różnym poziomie podejmowanego ryzyka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pięć sposobów na zbudowanie oszczędności