Główny akcjonariusz MNI zrezygnował z przewodniczenia radzie nadzorczej. Na fotelu prezesa spółki zastąpi Jerzego Jóźkowiaka, któremu zaproponował… stanowisko w radzie nadzorczej.
— Uznaliśmy, że takie rozwiązanie będzie korzystniejsze dla akcjonariuszy, którzy powinni zacząć zarabiać na MNI i spółkach z grupy — wyjaśnia Andrzej Piechocki.
Dodaje, że według niego akcja spółki, biorąc tylko pod uwagę fundamenty, jest warta 6-7 zł. Tymczasem na GPW jej walory wyceniane są na około 3 zł.
— Nie mogę tego nazwać inaczej niż brakiem sentymentu do spółki. Chcę to zmienić — zapowiada Andrzej Piechocki.
Dodaje, że liczy też na poprawę stosunków z funduszami i inwestorami (ostatnio poniżej 5 proc. w akcjonariacie zszedł TFI Skarbiec). Dlatego MNI uruchomiło ostatnio biuro komunikacji korporacyjnej, a zamierza otworzyć też biuro analiz, które ma udostępniać inwestorom zarówno analizy branżowe, jak i dotyczące samych spółek MNI. Z ramienia rady nadzorczej działalność biura będzie wspierał były prezes — Jerzy Jóźkowiak.
MNI poinformowało wczoraj także o podpisaniu umowy z piątą co do wielkości
kablówką w Polsce — firmą Toya. Będzie dla niej realizowało usługi komórkowe i
mobilnego dostępu do internetu w modelu MVNO (wirtualnego operatora). MNI Mobile
(spółka zależna MNI) ma już podobne umowy z firmami Crowley Data Poland i
Mediatel.