Piekło Nagasaki

O 11:02 czasu miejscowego, 9 sierpnia 1945 r., amerykański bombowiec Boeing B-29 Superfortress zrzucił drugą (po Hiroszimie 6 sierpnia) bombę atomową na japońskie miasto Nagasaki, w wyniku czego zginęło około 75 tys. osób. Decyzje o wykorzystaniu broni podjął prezydent Truman. Jak mówił, chciał zmusić Japonię do kapitulacji.

Ładunek, który spadł na Nagasaki był znacznie większy niż ten, który kilka dni wcześniej wybuchł w Hiroszimie. W wyniku eksplozji bezpośrednio zginęło 75 tys osób, a kolejnych 45 tys umierało w następnych tygodniach oraz latach.

Świątynia buddyjska po ataku jądrowym na Nagasaki. Zdjęcie wykonano 24 września 1945 r.
Zobacz więcej

Świątynia buddyjska po ataku jądrowym na Nagasaki. Zdjęcie wykonano 24 września 1945 r.

Dlaczego zdecydowano się na użycie broni? Mimo olbrzymich strat ponoszonych przez Cesarstwo Japońskie, nie było ono skłonne do bezwarunkowej kapitulacji, na jaką skłonne były np. przegrane Niemcy. Amerykanie dokonywali niszczycielskich nalotów z użyciem bomb zapalających, jednak wciąż nie mogli złamać ducha oporu przeciwnika. Przygotowywany plan desantu na Kiusiu zakładał użycie ponad 750 tys żołnierzy i przy takiej skali spodziewano się śmierci wielu atakujących Amerykanów. 

Pierwszy próbny wybuch bomby jądrowej przeprowadzony 16 lipca 1945 r. na poligonie w Nowym Meksyku zaskoczył wszystkich obserwatorów. Nowa broń była najbardziej niszczycielskim narzędziem spośród wszystkich znanych dotychczas ludzkości.

Dziesięć dni po próbnej detonacji prezydent Truman wezwał w deklaracji poczdamskiej Japonię do kapitulacji. Wobec odmowy wprowadzono plan ataku jądrowego. 

Zrzucenie bomby na Hiroszimę nie złamało oporu Japończyków. Doradcy cesarza przekonywali go, że Amerykanie mają tylko jedną bombę. Tymczasem przygotowywali oni już kolejny ładunek, tym razem wykonanej z plutonu, w przeciwieństwie do uranowego sprzed kilku dni. Zmiana miała służyć do porównania skali zniszczeń.

Pierwotnie celem miała być Kokura, jednak zbyt duża pokrywa chmur uniemożliwiająca celowanie optyczne oraz coraz bardziej aktywna japońska obrona przeciwlotnicza nad miastem, spowodowała zmianę obiektu ataku. Bombowiec skierowano na cel zapasowy - Nagasaki.

Bomba spadła nieprecyzyjnie - w centrum chrześcijańskiej dzielnicy miasta, z katolicką katedrą. 

Ładunek wybuchł o 11:02 z siłą 22 kiloton TNT - dwukrotnie większą niż ten z Hiroszimy. Miasto zostało całkowicie zniszczone w promieniu ponad półtora kilometra. Skali zniszczeń dopełniło piekło pożarów wybuchających przez wiele kolejnych godzin. 

Następnego dnia cesarz Hirohito poprosił Amerykanów o pokój z jednym warunkiem - zachowania dla siebie tronu oraz władzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Piekło Nagasaki