Będziemy zabiegać, by pieniądze z elektronicznego systemu poboru opłat mogły być przeznaczane na remonty dróg — powiedział w Sejmie Lech Witecki, p.o. generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad.
Wpływy z e-myta przekroczyły już 1 mld zł. Dyrekcja może przeznaczyć w tym roku na remonty dróg 0,5 mld zł, ale żeby utrzymać sieć dróg krajowych w dobrym stanie, potrzebuje około 1,5 mld zł.
— Stąd inicjatywa, m.in. ministra transportu, aby zmienić ustawę o Krajowym Funduszu Drogowym w taki sposób, żeby remonty i odbudowy mogły być finansowane z funduszu, do którego trafiają kwoty z systemu Viatoll. To jedyne, co nam jest potrzebne do tego, żeby merytoryczny program remontów został uruchomiony — wyjaśnił Lech Witecki.